 |
|
łapiesz ustami mydlaną bańkę - błyszczy. uśmiechasz się, mimowolnie mrużąc oczy, pod których powiekami lśni iskierka szczęścia. wdychasz powietrze - zapach świeżości, i mijającego czasu. bańka pęka - nie znosząc lekkiego dotyku Twoich suchych warg. zamykasz oczy - spod powiek wypływa słona kropelka - to łza, łza żalu, bo wszystko tak szybko przemija. / veriolla
|
|
 |
|
dobra, muszę się ogarnąć, zapomnieć o nim, chociaż trochę i żyć dalej, bo przecież życie toczy się dalej.
|
|
 |
|
wszystkie marzenia są do spełnienia, jeśli w nie mocno wierzysz.
|
|
 |
|
niezły aktor z ciebie, też mnie nauczysz tak udawać?
|
|
 |
|
ogłaszam, iż moje serce się złamało na dwie połowy i nie umie bez ciebie żyć, więc jeśli chcesz, aby ożyło, wróć i pokochaj je ponownie.
|
|
 |
|
chodź, uciekniemy tam, gdzie nikt nas nie znajdzie. będziemy wtedy tylko my sami. zgadzasz się?
|
|
 |
|
za bardzo cię kocham, abym mogła teraz od ciebie odejść.
|
|
|
|