 |
|
"Nawet, nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że znam
Ciebie. I że mogę Ci o tym powiedzieć.
Nawet nie wiesz...."
|
|
 |
|
"Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc
tęsknić, czekać i cieszyć się powrotem."
|
|
 |
|
"- Dzień dobry. Cieszę się, że jesteś. Czekałem na
Ciebie.
Czekać. Czy to to samo, co tęsknić?
- Nie. Dla mnie nie. Przy czekaniu nie budzę się o
5 rano, rezygnując z najlepszych snów. Nie
przychodzę także z tego powodu już przed 7 do
biura. Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie
smaku. Przy tęsknocie tak."
|
|
 |
|
"Nienawidziłem poranków. Przypominały, że noc
ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z
myślami."
|
|
 |
|
"Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami
bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie
smutno teraz."
|
|
 |
|
Nie idź za mną - mogę cię nie
poprowadzić. Nie idź także przede mną -
mogę za tobą nie podążyć. Po prostu idź
obok mnie jako przyjaciel.
|
|
 |
|
Przyjaźń? Wiesz, to nie tylko wspólne imprezy,
zdjęcia czy dobra zabawa. To też upijanie się do
nieprzytomności na smutno, ocieranie sobie
wzajemnie łez i pójście za sobą nawet w
najgorsze bagno- to ta świadomość, że co by się
nie działo- masz zawsze wsparcie przyjaciela. / heroina18
|
|
 |
|
"Znajdź mnie szybko. Zanim znajdzie mnie kto inny."
|
|
 |
|
Nie masz pretensji, gdy nie odbieram telefonu. Nie jesteś zazdrosny o moich kolegów. Nie wypominasz mi braku czasu dla Ciebie. Nie kłócisz się, po której stronie łóżka chcesz sypiać. Nie robisz mi wymówek, gdy o trzeciej nad ranem wracam chwiejnym krokiem. Znasz moje wszystkie ulubione smaki lodów i czekolady. Kiedy jest mi smutno rzucasz wszystko i sprawiasz, że ponownie na mej twarzy pojawia się uśmiech. Kiedy mam zły dzień robisz dla mnie malinową herbatę i bez słowa przytulasz mnie do siebie. Jesteś czuły, romantyczny, delikatny, a cisza, kiedy przypadkiem się pojawi nigdy nie jest krępująca. Nie pozwalasz mi za sobą długo tęsknić i martwić się, czy coś złego się nie stało.
Każda kobieta byłaby przy Tobie szczęśliwa. Każda z wyjątkiem mnie.
Bo Twoja jedyna wada to taka, że nie jesteś nim....
|
|
 |
|
Lubię udawać, że jest fajnie, że jest po mojemu, że mam kontrolę nad swoim życiem. Lubię pokazywać to fałszywe szczęście i widzieć zazdrość na jeszcze bardziej fałszywych mordach. Krzyczę głośno o miłości, bo tak naprawdę nie wiem już gdzie jest. Nie pokazuje bólu, po co? Przestałam chcieć współczucia, pocieszeń, klepania po ramieniu. Dopiero w domu widzę, że znowu coś jest nie tak. Boję się prawdy, boję się tej świadomości, że wszystko idzie w złym kierunku,a ja tego nie potrafię zatrzymać.Co jeśli zawsze będzie już tak? Tak nijak? Ani dobrze, ani źle. Po cichu się wypalę i nikt nie zobaczy wielkiego płomienia./esperer
|
|
 |
|
Przyznaj, nasze uczucie się zeszmaciły. Straciły na wartości. Nie ma już tego co kiedyś. Będziesz zaprzeczał, mówić, że znaczą tyle samo, ale to gówno prawda. Mamy jakieś górnolotne określenia, wizje idealnego świata. Mówimy o nich dużo, ale przecież tak dawno już ich nie ma, prawda? Zepsuliśmy się, nie ma kurwa nic. Wspominamy jak było pięknie, bo tylko to nam pozostało. Taka ułuda i świadomość, że choć kiedyś tam potrafiliśmy, teraz przesiadujemy na popiołach uśmiechu. Pogrążyliśmy uczucia, nie potrafimy czuć, nie chcemy czuć. Tak łatwiej, wygodniej, mniej boleśnie. Szmacimy miłość, a potem płaczemy, że ona popierdoliła nas./esperer
|
|
|
|