 |
|
On nawet nie zdaje sobie sprawy ile szczęścia i miłości nosi w swoich oczach.
|
|
 |
|
najtrudniej jest byc samotnym, bedac we dwoje.
|
|
 |
|
"Co mam z tym zrobić, gdzie iść by o tym zapomnieć? Wciąż słyszę Twój śmiech, widzę Twój wzrok, czuję oddech. Nienawidzę ludzi, którzy mówią, że odszedłeś. Dla mnie ciągle byłeś, wciąż tu jesteś i zawsze będziesz!"
|
|
 |
|
Siedzieliśmy w ten mroźny wieczór w moim pokoju popijając ciepłą herbatę. Na parapecie stała świeczka. Płomień tańczył ukazując gamę barw. Wpatrywałeś się w nią i w skupieniu nad czymś rozmyślałeś. Chwilę później ujrzałam migoczące iskierki w Twoich oczach. Chwyciłeś mnie za dłoń, a na Twojej twarzy pojawił się uśmiech. " Chyba właśnie tak wygląda szczęście... " - powiedziałeś, po czym dałeś mi poczuć ciepło Twoich ust. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
Nawet nie wiedziałam czy on mógłby dać mi szczęście, przecież póki co był tylko osobą, którą mijałam i na którą nieśmiało spoglądałam. Nie wiedziałam, ale chciałam się przekonać. Bo cholernie potrzebowałam kogoś dzięki komu każdy poranek miałby sens, kogoś kto byłby zawsze blisko, pewna cząstka mnie łkała cichutko i ciągle szeptała o braku tej osoby. A co jeśli to właśnie on mógł być tą osobą, jeśli to on potrafił nadać sens mojemu życiu? I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
Nigdy nie wiesz, w co się wjebiesz.
|
|
 |
|
"Może o czwartej nawet zobaczymy czy przypadkiem
Nie będziemy chcieli zostać sami ze sobą nawzajem"
|
|
 |
|
"A teraz jest dobrze
Dziewczyno Kocham Cię
Zostańmy tu trochę
Tylko tego chce"
|
|
 |
|
"Papieros się kończy, to nie był czysty tytoń
I tak cię kocham misiu jestem twoim kosmitą"
|
|
 |
|
Gra w zaufanie. Chcesz znać wynik? Przejebałaś.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby chociaż raz ktoś bał się, że może mnie stracić.
|
|
 |
|
mam się przejmować? stresować? żałować? pierdole.
|
|
|
|