 |
|
jesteś najważniejszą osobą w moim życiu i kocham Cię jak popierdolony psychopata
|
|
 |
|
Wstaję rano z myślą, że go ujżę. Wychodzę z domu z myślą, że go spotkam. Wracam z myślą, że go zobaczyłam. Zasypiam z myślą, że mi się przyśni.
|
|
 |
|
Wszystko co do tej pory robilam było przepelnione milością do Cb
|
|
 |
|
Szkoda , że tylko we śnie mogę być z Tobą . . ; c
|
|
 |
|
Znów los przeszkodził mi Cie zobaczyć. Nie wiem przypadek, przeznaczenie, jakaś kara? Jestem uparta!!! Czas nie zagasi we mnie miłości do Ciebie!
|
|
 |
|
dlaczego mnie kochasz? - nie wiem i cholera nie przestane
|
|
 |
|
czasami, moja własna podświadomość, próbuje mnie zniszczyć. wciąż przypominając mi o tobie. wszystko przeciwko mnie, serce, rozum, a teraz ona-podświadomość.
|
|
 |
|
Kocham Cie takim jakim jesteś, a jesteś cudowny ,moja miłość do Ciebie z dnia na dzień jest silniejsza,jesteś wszystkim dla mnie i tak zostanie zmieniłeś moje życie i teraz już wiem że żyje tylko dla Ciebie ..
|
|
 |
|
Gdybym mogła podarować Ci tylko jedną rzecz tego świata, chciałabym Ci dać umiejętność patrzenia moimi oczami. Wtedy zauważyłbyś jak ważny dla mnie jesteś...
|
|
 |
|
Gdybyś zadzwonił do mnie i powiedział, że potrzebujesz mnie tu i teraz, bez chwili wahania bym do ciebie przybiegła. A gdybym to ja była na twoim miejscu i to ja cię potrzebowała? Co byś wtedy zrobił?
|
|
 |
|
- Weź o nim po prostu zapomnij .- A znasz wzór na pole kwadratu ?- Znam .- To spróbuj zapomnieć !
|
|
 |
|
- Czemu jesteś smutna.? - zapytał mnie kumpel - Ja.? skąd Ci to przyszło do głowy.? Nie jestem smutna - uśmiechnęłam się by pokazać mu, że się myli.. Jednocześnie obwiniałam się za to, że przez chwile zapomniałam o uśmiechu.. jak mogłam.. przecież nie chce nikomu zawracać głowy ... - Na pewno.? - Tak. Na pewno - Dalej wymuszałam uśmiech.. - To dobrze .. - odparł - bo wiesz u mnie znowu jest kiepsko i potrzebuje Cie żebyś pomogła mi rozwiązać ten problem ... - po chwili milczenia dodał jeszcze tylko - Nawet nie wiesz ile bym dał, żeby zamienić się z Toba życiem - wstał i odszedł a ja odparłam szeptem - Hmm... Tak mało o mnie wiesz.
|
|
|
|