 |
|
Kiedyś gdy widziałam te twoje opisy z dedykacją dla niej, zżerała mnie zazdrość, i myślałam że eksploduje ze złości. jak jest teraz? Dziś patrze, popijam colą, i się śmieje życząc Ci szczęścia ;d
|
|
 |
|
nie facet decyduje o tym, czy się będziesz na imprezie dobrze bawić, czy nie! Wszystko zależy od ciebie
|
|
 |
|
- dlaczego taka dziewczyna jak Ty, nie ma chłopaka.? - bo taki frajer jak Ty nie widzi że, go kocham.
|
|
 |
|
bawiliśmy się w `chowanego` , schowałam się w jego sercu , a On do dziś mnie nie znalazł.
|
|
 |
|
Chciałabym siedzieć z Tobą na krawężniku, pod wieczór, gdy nagrzany asfalt pachnie w ten charakterystyczny sposób, a plamy od benzyny na ulicy krzyczą kolorami tęczy.
|
|
 |
|
Cały czas mówisz, że ona doskonale daje sobie radę bez Ciebie . Mylisz się .. Widujesz ją tylko w dzień. Widujesz jak udaje szczęśliwą, żeby nie dać po sobie poznać, że cholernie za Tobą tęskni. A każdej nocy księżyc słyszy jej cichy płacz .
|
|
 |
|
A czasem w mojej głowie pojawia się myśl " Co by było gdyby..." a zaraz po tym milion historyjek.
|
|
 |
|
było grubo po 16. obudziła mnie wibracja telefonu, który dzwonił już chyba z siódmy raz. w końcu zmusiłam się do odebrania. 'co jest?' - wymamrotałam. 'masz pół godziny na ogarnięcie się, wódkę pijemy!' - dostałam polecenie, po czym usłyszałam sygnał rozłączenia rozmowy. złapałam się za głowę próbując przypomnieć sobie wczorajszy wieczór. ledwie podniosłam się z łóżka i znalazałam wodę, po czym ponownie wróciłam do opcji:sen. jakąś godzinę później do pokoju wpadła mama z tekstem: 'kochanie, goście' - i w tym momencie nie wiedziałam czy ewakuować się, czy wymyślać na poczekaniu dobry powód na to czemu jeszcze nie było mnie na osiedlu.
|
|
 |
|
Zamykając szafę, nagle zaczęłam płakać. Tak znikąd. Nawet nie wiem czemu, nic mnie nie bolało, oprócz serca które było złamane w paru miejscach
|
|
 |
|
Tyle bym oddała by być tak szczęśliwa jak kiedyś
|
|
 |
|
A wystarczyła jedna działka. Jeden dom, jedno drzewo, by wspomnienia z dzieciństwa wróciły
|
|
 |
|
z ciekawością słucham kłamstw, znając prawdę...
|
|
|
|