 |
|
- Wiesz kochanie, mam takie dziwne przeczucie...
- Jakie przeczucie ?
- Że powinniśmy zapamiętać ten moment. że będzie to moment, który będziemy opowiadać naszym wnukom.
- Co masz na myśli ?
- Wyjdziesz za mnie ?
|
|
 |
|
*Szukam pracy... *U mnie? *Tak, chcę zostać Twoim etatowym Słoneczkiem
|
|
 |
|
- Czego chcesz? - Przepraszam, że Cię obudziłem. - Nie spałam. - Co za szczęście. - Możesz mi powiedzieć co tu robisz? - Musiałem się z Tobą zobaczyć. - Ponieważ...? - Uspokajasz mnie. Lepiej się czujesz siedząc n a krawężniku przed Twoim domem niż gdziekolwiek indziej na świecie. - Przestań, dlaczego nie mogę mieś normalnego chłopaka? Zwykłego faceta, który nie byłby wariatem? - Wszyscy tego pragną ale taka miłość nie istnieje. - Wejdź, tylko postaraj się wyjątkowo nie być sobą. - Obeszlibyśmy się bez Twoich życiowych mądrości. - Może... - Ciasno tu. Chodźmy na spacer - Jest czwarta rano. To jakieś szaleństwo. Nie uważasz? - Jeśli potrzebna Ci wymówka... - Niedługo otwierają piekarnię na rogu. To będzie całkiem normalne. - Udamy wielbicieli ciepłych rogalików – Ok.
|
|
 |
|
sprzedam zestaw noży do zabijania czasu /wajlet
|
|
 |
|
Żyj! - powiedziała nadzieja.. - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie..
|
|
 |
|
i wciąż czekam na ten dzień, gdy wstanę zobaczę za oknem słońce i wiadomość od Ciebie, jak bardzo tęsknisz , kochasz i potrzebujesz.
|
|
 |
|
ja nie stałam w kolejce po wzrost ani po rozum . stałam w kolejce gdzie dawali pecha w miłości .
|
|
 |
|
ogólnie jest zajebiście , tylko w szczegółach tkwi beznadzieja .
|
|
 |
|
pale papierosa i patrze w twoje oczy, myśląc, że to piekło nigdy sie nie skończy.
|
|
 |
|
Mam obsesję na punkcie jednej myśli o tobie
|
|
 |
|
Kiedy świat nas rozdzieli,
powodem będzie to, że świat się skończył.
|
|
|
|