 |
|
Nie wierzę już w nas. Nie wierzę od tak dawna,że moje brawurowe zakamarki pamięci nie są w stanie przypomnieć sobie tego momentu. Jestem wrakiem,ale nieśmiało uśmiecham się pod nosem wierząc, że teraz - po tornadzie życia czekają na mnie tylko słoneczne dni. Nadzieja matką głupich. / nerv
|
|
 |
|
Raz wyznane „kocham cię” ze swoim nieuniknionym następstwem „kochaj mnie”, nie pozwala już się wycofać. Dług trzeba spłacić do końca. / Pascal Bruckner
|
|
 |
|
[...] wiedziałem o niej wszystko, a ona i tak była doskonała. / Żulczyk
|
|
 |
|
Piszę i usuwam i cieszy mnie pisanie i męczy mnie usuwanie. Ale cieszę się, że nie pytam już "dlaczego" to kiepskie słowo, przestałam je lubić już dawno i teraz zrozumiałam, że my nie jesteśmy dobrzy dla siebie. I pewnie jeśli spróbujesz się zbliżyć to ucieknę albo może poleżymy ale bez słów, nie mam Ci nic do powiedzenia, nie wiem czemu byłam taka głupia, nigdy nie będę Twoją lalką, nie wyglądam tak dobrze w różowym jak inne lalki, byłeś zaślepiony nie zauważyłeś tego, sory, jestem jedną wielką destrukcją.
|
|
 |
|
"Umiał wyznawać miłość, niestety, nie bardzo wiedział jak kochać." / W. Kuczok
|
|
 |
|
"Wyciągnęła do mnie rękę, nie wiedziałem co mam zrobić, więc połamałem jej palce swoim milczeniem." / Jonathan Safran Foer 'Strasznie głośno, niesamowicie blisko'
|
|
 |
|
Tylko tu i tylko teraz bądź. Chłód naszych uczuć przedarł się już na zewnątrz. Nie umiem opanować drżenia rąk, tylko już nie wiem, czy z zimna, czy z desperackiego pożądania choćby muśnięcia twojej twarzy. Nie obiecuj mi, że nigdy nie zapomnisz. To przecież odejdzie, z czasem zniknie nie tylko z naszego życia, ale też z iskier w oczach i pamięci. Nie musisz kłamać. Nie tego oczekuję od ciebie w tym ostatnim spotkaniu, przypominającym śmierć z zamarznięcia. Nie tego nam dziś potrzeba, więc ja też powiem tylko prawdę. Dziś po raz pierwszy - i równocześnie ostatni - zaleje nas fala szczerości, w której razem utoniemy, tym razem nie łapiąc się żadnej brzytwy, ani nawet nie szukając wzajemnie swoich dłoni. Nic już nie będzie takie samo, ale nic się nie zmieni. Mnie tylko przestaną drżeć ręce. Serce już nie musi. Serca już dawno we mnie nie ma. /dontforgot
|
|
 |
|
Nikogo innego tak bardzo, bo nikt inny tak bardzo. I wiem, że masz tak samo.
|
|
 |
|
2. gdy nie ma Cię obok przez dłuższy czas to tak naprawdę jesteś, w myślach i w każdym śnie mnie obejmujesz, tak jak zawsze mocno mnie przytulasz, wypowiadasz ze swoich ust przepiękne dziewięć liter skierowane do mnie, a po chwili w swoich uszach słyszę piękne echo jak bardzo, całujesz i przygryzasz co jakiś czas moją dolną wargę. jesteś moim spełnionym marzeniem, a ja wciąż o tobie marzę. próby przetrwania uświadomiły mi, że dorośliśmy do prawdziwej miłości. mówią, że jak kocha to wróci. i wiesz? to prawda. tyle razy byliśmy tak zwanym bumerangiem. nie mieliśmy do siebie cierpliwości. chcieliśmy ułożyć sobie życie na nowo, osobno, bez nas, bez tego co trwa do dziś. nie umiemy tego nazwać co nas połączyło, uzależniło i spowodowało, że nie umiemy bez siebie żyć. dopełniamy się, jesteś moją lepszą połową, bez której bym oszalała. zgodzisz się na coś? przysięgnijmy sobie, że będziemy zawsze razem.
|
|
 |
|
1. cześć kochanie. dawno do Ciebie nie pisałam, może jakieś dziesięć minut temu otrzymałeś ode mnie wiadomość tekstową i dziwisz się, że po raz kolejny zawracam sobie tobą głowę, zamiast robić coś innego. jednak przypomnę Ci, że jesteś ważniejszy od każdej osoby, jak i czynności. to dla Ciebie jestem w stanie znaleźć czas w każdej sekundzie mojego zakręconego życia, w sumie to już naszego wspólnego. to z tobą jestem gotowa pójść na koniec świata i wcale nie narzekać na twoją prędkość. mimo, że jesteśmy szczęśliwi to nie przestanę się o nas starać. sam wiesz ile przeżyliśmy tego złego co nam na dobre wyszło. chciałabym, żebyś nigdy nie przestał mnie kochać, ani nie miał co do tego wątpliwości. nawet nie wiesz jak bardzo przeżywam każdą naszą rozłąkę. boję się, tak strasznie się o Ciebie boję. nawet gdy jesteś obok mnie czuję, że powinnam cieszyć się każdą naszą chwilą, a przecież ona nie będzie ostatnią. prawda? może nigdy tego nie zrozumiesz, ale chociaż postaraj się jakoś to pojąć. cd
|
|
 |
|
od jakiegoś czasu piję kawę litrami, a przecież jeszcze niedawno mi nie smakowała. więcej śpię a moje sny dokładnie co noc miewam z nim w roli głównej. chodzę na długie spacery słuchając muzyki i szczerze uśmiechając się do sąsiadek. słyszę o sobie plotki, że zmieniłam się, nawet mama mówi, że czasami zastanawia się czy to ja jestem jej córką. nie muszę udawać, że jest dobrze, że układa się, że mam wszystko czego potrzebuję. moja codzienność obróciła się przez rok o trzysta sześćdziesiąt stopni. mój uśmiech jest szczery i każde nawet drobne kłamstwo jest teraz prawdą, nie jestem cichą myszką, lubię wybuchać i trzymać się swojej racji. ze mną walka zawsze kończy się porażką. mam kogoś przy kim każda przeszkoda wydaje się być łatwiejszą do pokonania. jest taki wyjątkowy. wiele bym mogła o nim opowiadać. kocham go ze wszystkich sił mimo, że początek był trudny i nie miałam nadziei, że zbudujemy coś tak pięknego. i już nie potrzebuję złudzeń, żeby widzieć nas na samym szczycie.
|
|
|
|