 |
|
Nosze w sobie niesamowity bałagan. W głowie, w sercu, w życiu. I znów leżę na tej przeklętej podłodze i wiem, że muszę wstać, ale wcale mi się nie chce.
|
|
 |
|
Proszę Cię
“nie odkładaj Mnie na potem”
|
|
 |
|
szłam po szkole i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. udałam się ku schodom znajdującym się naprzeciwko szatni. stałeś koło drzwi woźnej, miałam nadzieję, że mnie nie zauważysz. powoli wchodziłam na coraz wyższy schodek, gdy stara wiedźma wydarła się "tam nie wolno wchodzić." z grymasem na twarzy odpowiedziałam, że przecież niczego nie zrobię po czym usiadłam . w mgnieniu oka odwróciłeś się i wbiegłeś do mnie po schodach. 'co jest z Tobą?' zacząłeś gadkę. 'nic' rzuciłam to tym wrednym głosem, którego tak bardzo nie lubiłeś. po chwili ciszy przeszedłeś do rzeczy. "słuchaj. mam pytanie. to my już nigdy nic razem?" "no nie" odpowiedziałam . smutniejszym głosem zapytałeś " ale .. nic ? kompletnie nigdy? " "nie rozumiesz? nigdy. " odparłam chamsko mierząc go wzrokiem. zadał kolejne pytanie. już ostatnie. "nie przemyślisz tego nie? " wstałam i schodząc ze schodów powiedziałam "nie muszę, już to zrobiłam, a Ty mi w tym nawet pomogłeś." satysfakcję miałam do końca dnia. / kszy
|
|
 |
|
daj mi przeżyć w miejscu pełnym rozczarowań i szczęścia. / pezet < 3 !
|
|
 |
|
Nie musiała rozumieć sensu życia. Wystarczyło spotkać Kogoś, kto go zna.A potem zasnąć w Jego ramionach jak dziecko, które wie,
że ktoś silniejszy od niego chroni je przed wszelkim złem i niebezpieczeństwami
|
|
 |
|
i gdy patrzę na tego skuwysyna , wiem , że nie mogę przestać go kochać .
|
|
 |
|
"pamiętaj jaka jest wersja. no i nie kontaktuj się z nikim związanym z tą sprawą z Twojego numeru." dodał poważnie, po czym uśmiechnął się, a ciarki przeszły przez całe moje ciało./ kszy
|
|
 |
|
komplety brak siły do wszystkiego. przyda się ten jeden dzień bez stałego zapierdalania. / kszy
|
|
 |
|
przyjacielem nie nazywamy tego, który jest z Tobą, wszystko Ci załatwi, a w najcięższych chwilach życia wypnie na Ciebie kozacko dupę. nie o to w tym chodzi. / kszy
|
|
 |
|
i słowa brata "przy Tobie nie da się mieć złego humoru." wprawiły mnie w ten cholernie wesoły stan. / kszy
|
|
 |
|
Telewizja wmawia wam, że mamy kryzys? Ja wam powiem, że kryzys jest wtedy, gdy twoja laska mówi ci, że cie kocha, a tobie nie staje. /// (Opole Lub) O.S.T.R.
|
|
|
|