 |
|
dzisiaj całkiem naturalnie udawałam, że jest okej. bez tuszu, podkładu i różu. w ulubionej bluzie, czarnych jeansach i różowej bokserce, a spinając włosy w myślach powtarzałam jedno. 'tylko się nie rozrycz idiotko.' / kszy
|
|
 |
|
mając całkiem wyjebane na powtórzenie z biologii i pracę pisemną, spakowałam się w moją wielką torbę z najki i pojechałam na basen. a teraz będę siedzieć do 3 ogarniając wszystko po trochu, świetnie. /kszy
|
|
 |
|
uwielbiam stykać moje rzęsy z górnej powieki z tymi z twojej dolnej.
|
|
 |
|
i takie moje małe marzeniopostanowienie: Ty. /iksowa.
|
|
 |
|
uwielbiam umawiać się z Tobą na melanże. wiesz czemu? bo to jest tak meeega pokopane, że nie możemy się dogadać i wychodzi na to, że nie pijemy. wtedy jestem wkurwiona na cały świat i wszystko mam w dupie. a finał jest taki, że przychodzisz po mnie w najmniej spodziewanym momencie. otwierając drzwi z uśmiechem wpuszczam Cię, a Ty przechodząc przez próg tym swoim kozackim głosem mówisz 'no zakładaj szybko te swoje śmieszne kaloszki i idziemy chlać.' ubóstwiam w Tobie ten spontan. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam babcię za to, że cały czas wydaje jej się, że mam 6 lat, że połowę ferii spędzę u niej, że największym moim problemem jest to,że zapomniałam odrobić lekcje, że stara wpłynąć na moje odżywianie się i urozmaica moje życie truskawkowym kisielem. /kszy
|
|
 |
|
przyznaje. to nie było zbyt fajne. dziewczyna dała Ci wymówienie ze swoich majtek. / pih ! < 3
|
|
 |
|
Moja pierwsza wielka miłość zaczęła się i nagle skończyła. boleśnie, zbyt późno. /myslovitz
|
|
 |
|
i po raz kolejny jestem w stanie stwierdzić,że czasami zapominam do czego służy mózg. /kszy
|
|
|
|