 |
|
I chyba nie potrafię powiedzieć że nie chciałbym Ciebie mieć.
|
|
 |
|
każda miłość jest pierwsza. '
|
|
 |
|
wiesz ziomek wiem jak to jest gdy życie Cię męczy, gdy z każdym dniem trudniej złapać oddech, przerabiałam to nie raz. ale wszystko tkwi w tym żeby się nie poddać, żeby iść dalej z głową uniesioną do góry.' / mojee.
|
|
 |
|
nie wiesz jak to jest, gdy specjaalnie wiciszasz telefon po to by móc co minutę sprawdzać czy napisałeś, wyciszasz go po to, żeby za każdym razem i podnosisz telefon czuć te targające tobą emocję ; 'napisał' 'nie napisał' .. wiesz paradoksalnie to lubię .; /mojee.
|
|
 |
|
jest wspaniale, gdy wstając rano z łóżka w szarych spodniach od dresu i dziurawym podkoszulku siadasz na oknie, patrzysz na uśpione jeszcze miasto, odpalasz skręra i czujesz, że zyjesz, że potrafisz oddychać . '/ mojee
|
|
 |
|
jest wspaniale, gdy wstając rano z łóżka w szarych spodniach od dresu i dziurawym podkoszulku siadasz na oknie, patrzysz na uśpione jeszcze miasto, odpalasz skręra i czujesz, że zyjesz, że potrafisz oddychać . '/ mojee.
|
|
 |
|
jak mogłeś mi uwierzyć. ? przecież powiedziałam że cię nie chcę .! czy mogłam powiedzieć coś bardziej absurdalnego . ? POTRZEBOWAŁA CIĘ KAŻDA KOMÓRKA MOJEGO CIAŁA. .!
|
|
 |
|
czasami czuję się jak kominiarz, który przynosi ludzią szczęście, idę ulicą a na twarzach śpieszących się przechodniów widnieje ten niewytłumaczalny uśmiech, to wspaniałe. ' / mojee.
|
|
 |
|
a teraz, potrafi uszczęśliwić mnie przelotny uśmiech jednego z obcych, spieszących się przechodniów. ' / mojee.
|
|
 |
|
i niby było już okej, ale gd dziś mijałam Cię na ulicy poczułam coś dziwnego, taki przypływ wspomnień tak mało istotnych.. kalejdoskop wspomnień. nie było już bólu czy żalu, były tylko wspomnienia, te mało ważne wspomnienia które czułam w każdej komórce ciała.. / mojee.
|
|
 |
|
najbardziej lubiłam te chwile gdy wracając do domu siadałam na łóżku i odtwarzałam nasze spotkanie, krók po kroku, oddech po oddechu, teraz dałabym wszystko aby te chwile móc wymazać z pamięci . ' / mojee.
|
|
 |
|
najbardziej kocham was za to, że jesteście . i widujecie mnie w różnych stanach ; po zbyt grubym melanżu bez deka makijażu, po nieprzespanej nocy, i wtedy gdy wychodzę z łóżka w kompletnej rozsypce, wtedy gdy siedząc w dresie na balkonie wcinaąc musli. ./ dziękuje Wam x3
|
|
|
|