 |
|
To iluzja, fuzja codzienności z paranoją a konkluzja, wygrają ci co się nie boją .
|
|
 |
|
A my na twarzach wycinamy szkłem uśmiech błazna.
|
|
 |
|
Sześć lat podstawówki, trzy lata gimnazjum, cztery lata technikum... A organizm jeszcze nie przyzwyczaił się do poniedziałku
|
|
 |
|
Serce.... Tyyyy...rozpalpitowana pompko!!!
|
|
 |
|
Zawsze trzeba pamiętać, kto był, gdy nikogo nie było.
|
|
 |
|
najbardziej złoszczę się wtedy gdy siedzę spokojna i czekam aż czajnik zagwiżdżę, a gdy sobie nie radzę zaczynam sprzątać cały dom. gdy zaczynam wspominać parzę sobie duży kubek gorącej czekolady i sięgam zakamarków w poszukiwaniu czekolady, pralin czy zwykłego musu orzechowego. nie lubię zasypiać w makijażu i robię dziwne miny przed lustrem kiedy ładnie wyglądam, a gdy czuję odpowiedni dotyk mruczę subtelnie. wybacz, ale inna być nie potrafię. wybaczam, że nie kochasz mnie takiej.
|
|
 |
|
Nie zrozum mnie źle, czasem lubię Cię upić. Popatrzec jak sie gubisz.
|
|
 |
|
może nie umiem Ci tego udowodnić na każdym kroku, może nie jestem taka jak sobie wymarzyłeś, ale strasznie Cię potrzebuję, wiesz?
|
|
 |
|
Sterty ubrań, pootwierane książki, kubki po herbacie i nadgryzione jabłka. A pośród tego wszystkiego ja. Rozczochrana, w szarym dresie i rozwleczonym swetrze. I mimo, że burdel wokół przypominał ten w mojej głowie, czułam się niewytłumaczalnie szczęśliwa w swoim syfiastym świecie.
|
|
 |
|
chciałabym żebyś był, tu i teraz, bez żadnego ale. przyszedł, przytulił, nie mówiąc nic. to by rozwiązało wszystkie moje problemy. nie wierzysz? przyjdź.
|
|
 |
|
W sumie tak jednym słowem.. Zagrać ze mną to jakby w szachy grać z Kasparovem !
|
|
|
|