 |
|
Co weekend grana gruba odskocznia
I ciągle bardziej wóda niż koks..
|
|
 |
|
Siarczysty mróz szczypiący policzki, skostniałe od zimna, splecione nasze dłonie, dotyk jego chłodnych ust i żar bijący z naszych spojrzeń.
|
|
 |
|
ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.
|
|
 |
|
Cisza coraz bardziej cicha
|
|
 |
|
Masz pełne serce i sprawne mięśnie
Serce waleczne i masz też swoją dusze w tym mieście
Mówią, ze jestes gówno wart i bez ambicji
Wex mu to w twarz wykrzycz, że się kurwa myli
|
|
 |
|
Uwierz, zamknij oczy będziesz widział wyraźniej
Wstrzymaj oddech a zobaczysz prawdę
Weź, oblicza w dłonie, złap chwilę niech stoi
Złap przeszłosć i popraw wszystko od podstaw
|
|
 |
|
Walcz o miłość, walcz o szczęscie
Wiedz, że masz energię
Walcz o swoje, bo wiem, że możesz
Weź wiarę, pasję i o porazce nie myśl
Wygrasz tą walkę z zyciem, nikt nie zabierze ci nadziei
|
|
 |
|
Nie warto tracić czasu na myślenie o porazkach
Życie nigdy nie zwalnia a czas zapier...a
Zaciśnij pięści, podnieś głowę, przełknij ślinę
Ja wierzę w ciebie bracie, że wygrasz swoje życie
|
|
 |
|
Czasem życie się sypie i nie możesz nic poradzić, kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić .
|
|
 |
|
Myślę co moglibyśmy przez ten czas zrobić. Jest tyle kin, tyle filmów, tyle miejsc nowych. Może moglibyśmy tam pobyć, albo zostać tu i poleżeć na podłodze. Może moglibyśmy pić razem kawę gdzieś. Wyjść razem lub nie robić nic razem. / Pezet ♥
|
|
 |
|
nie wiem czemu, ale jak Cię widzę, to mam lepszy humor.
|
|
 |
|
uwielbiam dni spędzane z Tobą - zwykłe dni, z niezwykłą osobą. ♥
|
|
|
|