 |
|
jestem zbyt słaba, by ogarnąć rzeczywistość i pędzę gdzieś jak wariat, uważając, gdy jest ślisko
|
|
 |
|
kiedyś się obudzę i znikną problemy wiem to, ciągłe wkurwianie stanie się legendą
|
|
 |
|
odwiedzasz mnie w snach. nie rób tego . bo wstawanie każdego dnia o 3 rano jest męczące i bezsensowne bo później jeśli się położę zaraz znowu zobaczę Twoją twarz.. Twoje cholerne oczy i koniec ze mną po prostu odpływam na chwile, tonę w łzach
|
|
 |
|
napisała kiedyś 'podpalę świat jeśli stracę cię', chciałabym patrzeć, jak świat się pali, jak palą się ludzkie ubrania, ich gospodarka i polityczne wierzenia, dachy kościołów i pieniądze w kasach fiskalnych, nawet jak palą się wszystkie czekolady świata wedel. ale nie da się podpalić świata, nawet wykupując wszystkie zapałki w supermarketach, używając najlepszej podpałki.
|
|
 |
|
na twarzy czuję tylko włosy przemieszczające się, bezruch oczu czuję, usypiają moje myśli, choć nie jestem w stanie uśpić pragnień i wrzątku wylewanego do mojej głowy przez choćby słowa słyszane co chwilę, lub wciąż tkwiące z siłą czasu, który nie ma zielonego pojęcia o ustępowaniu pierwszeństwa.
|
|
 |
|
Najgorszą rzeczą w ludziach jest to, że mają zasady... które przestrzegają wtedy i tylko wtedy, gdy jest im to na rękę.
|
|
 |
|
najchętniej zwiałabym stąd, dawno.
|
|
 |
|
jadłam zupę grzybową z torebki, musiałam być głodna lub nieprzytomna.
|
|
 |
|
dziś znów pije alkohol,
dziś przyjeżdża Ameryka, nie chcę jej.
|
|
 |
|
nie nazwę jego głosu obrzydliwym i mojej chęci by on zniknął.
|
|
 |
|
Ponieważ nie uświadomiłam sobie wtedy jeszcze, że to zawsze byłaś ty...
|
|
 |
|
Kiedy mówisz w taki sposób, nie mam wątpliwości, że to ty.
|
|
|
|