 |
|
miałam sto lat aby zapomnieć o miłości mego życia.
|
|
 |
|
przystaje czasem na balkonie
wdycham powietrze mroźne od łez.
|
|
 |
|
Irytuje mnie i wzrusza zarazem, w ilu "nie kocham" siedzi skulona miłość.
|
|
 |
|
nie lubię tej obojętności. udawania, że nic się nie stało .
|
|
 |
|
I tańczę na schodach w tramwaju i chcę się uśmiechać aż po koniuszki rzęs.
|
|
 |
|
Nie mogę bez ciebie oddychać ,choć tak bardzo bym chciała. Nie mogę spać, iść, jeść, normalnie funkcjonować, jak pospolity człowiek.
|
|
 |
|
Wszystko jest tak przygnębiające. Tak szare. Nikt nie powiedział mi, że będzie łatwo.. Próbuje, wspinam się, ale to nie to samo. Bez Twojej pomocy nic nie zdziałam. Bez Twojego wzroku nic się nie uda. Bez Ciebie wszystko stracone.
|
|
 |
|
przecież tego właśnei chciałam, chciałam spokoju, chwil tylko dla siebie, myśli tylko o sobie, zupełnie tak jak dawniej..
|
|
 |
|
jesteś znów sobą, jesteś bezpieczna, nikt Cie już nie zrani, nikomu na to nie pozwolisz, obiecaj mi
|
|
 |
|
Gdzie jest moje miejsce? Wariuję w samotności, umieram w miłości
|
|
 |
|
Pokocham tylko mężczyznę, który będzie w stanie ze mną wytrzymać, zniesie moją niemoralność
|
|
 |
|
Chciałabym tylko móc całować kogoś po szyi
|
|
|
|