 |
|
Ej?
Tak?
Nie mów tak, bo Cie obsra ptak.
|
|
 |
|
on: bardzo bolało, jak spadałaś z nieba, słonko?
ona: a ciebie bardzo bolało, jak się z choinki urywałeś?
|
|
 |
|
- Ty szmato!!!
- Powiedz Swojej matce żeby nie zmieniala tak czesto szminki bo mój pies ma juz tęcze na kutasie....
|
|
 |
|
ona: przypomniasz mi mojego przyszlego chlopaka!
|
|
 |
|
do dziewczyny:- pij pij bedziesz łatwiejsza
ona - ja jestem łatwa tylko z ciebie taka pi*da
|
|
 |
|
-pocałuj mnie w dupe
-ale przez cytrynkę,żeby nie było za słodko xD
|
|
 |
|
-Lubię żółty kolor ale twoje zęby to przesada . ... hahah
|
|
 |
|
Pozwól odnaleźć siebie ! ; )
|
|
 |
|
Ona mówi mi :trzymam go krótko jak na smyczy i z nim mieszkam,
a ja jej: mała to co ty masz faceta czy pieska...? ; )
|
|
 |
|
Wspięłam sie na palcach by móc go pocałować,lecz on delikatnym,ale zdecydowanym krokiem cofnął się krok do tyłu z tym swoim łobuzerskim uśmiechem,który uwielbiałam.Spojrzałam na niego z grymasem na twarzy rozkładając ręce czego efektem był wybuch śmiechu z jego strony.Odwróciłam się udając obrażoną,lecz w środku krzyczałam ze szczęścia.Poczułam Jego dłonie na mojej tali i jego głowę opierającą się o moje ramie..Poczułam przypływ ciepłej energii i jego zapach wypełniający moje nozdrza.Nie mówił nic..Milczał.Po chwili odwrócił mnie w swoja stronę tak,że Jego twarz znalazła sie tuż przy mojej,po czym złożył na moich ustach delikatny pocałunek..- >Cholera! nawet nie wiesz jak mi tego brakuje !
|
|
 |
|
Przykryłam się kocem wziąwszy w dłonie kubek z gorącą herbatą..Było mi zimno i czułam dreszcze na całym ciele.Herbata wcale mi nie smakowała,a cytryna drażniła me gardło..Akurat wtedy musiała mnie wziąć ta choroba! Akurat dzień przed wigilią.. Odłożyłam kubek na podłogę pośród zużytych chusteczek..-Apsik! i kolejna do kolekcji.Nosa to juz w ogóle nie czułam,był wielki,czerwony i zadrapany od chusteczek..Położyłam się na boku próbując zasnąć i prawie mi się to udało lecz wyrwał mnie dzwoniący telefon..T. dzwoni- zobaczyłam i nacisnęłam na zielona słuchawkę..Już tydzień odkąd byliśmy razem lecz leżąc w łóżku z gorączką nie chciałam by to on do mnie dzwonił..by on sie o mnie martwił..Pragnęłam,by robił to ktoś inny..Dziś też tego pragnę, a to już rok..Rok,który wszystko zmienił..Który nas zmienił..-przypomniałam sobie wszystko sprzed roku,wzięłam łyk herbaty i położyłam sie spać..By przespać chorobę i wspomnienia..które i tak powrócą..czy tego chcę,czy nie..
|
|
 |
|
Powiem ci jednoo.;D
-Jeb się na beton. !
|
|
|
|