 |
|
Nie chce Cię widzieć po tym co mi zrobiłeś, a jednak ciągle szukam Cię wzrokiem w szkole, na ulicy gdziekolwiek byleby tylko zobaczyć Twój uśmiech. Nie chce byś do mnie pisał, a ciągle patrze na prawe, dolne okienko monitora czy nie widnieje Twój nr... Nie chce Cię słuchać, a gdy idziesz przede mną z kolegami wsłuchuję sie w Twój głos.. Po prostu.. chce byś ciągle był blisko mnie..
|
|
 |
|
Byliśmy tak blisko..Widziałam Twoje usta w uśmiechu- przeznaczonym dla niej, Twoje oczy wpatrzone w nią, Twoje dłonie dotykające jej dłoni. Byłeś tak blisko, a jednak tak daleko..
|
|
 |
|
Leżąc samotnie na swoim wielkim łóżku zastanawiała się co zrobiła nie tak, że ją zostawił. wracała ciągle myślami do tamtego dnia, gdy ciemną nocą spacerowali trzymając się za rękę, robiąc przystanki na pocałunki. Przecież było im dobrze... Nagle poczuła wibracje telefonu leżącego na szafce przy łóżku.Ta melodia.. To sms od niego.. Tak dawno nie słyszała tego dźwięku..Napisał zwykłe 'co tam?' a dla niej to już prawie , ze wyznanie miłości. Tak bardzo się cieszyła.. Zaczęli pisać, później spotykać.Czuła się jak wtedy, znów poczuła się ważna.. po raz pierwszy od dłuższego czasu usłyszała od niego te dwa magiczne słowa i zobaczyła w jego brązowych oczach ten błysk.. te ciepłe światełko...Światełko, które również pojawiło się na wyświetlaczu jej telefonu wyświetlającego godzinę 7..Czas wstawać! Rozpocząć jeden z wielu jej beznadziejnych, samotnych dni..To sen.. Sen w którym on należy tylko do niej był tylko przejawem jej wyobraźni...Bo w tym świecie tylko ona jest jego...
|
|
 |
|
Żałosne jest to czekanie.. Czekanie na coś co już nigdy nie nadejdzie.. Nie nadejdzie, bo ich czas juz przeminął. Przeminął, bo nigdy nie było im dane cieszyć się sobą.. Teraz każde z nich poszło inną drogą.. Drogą bez siebie, osobno...Na zawsze..
|
|
|
|