 |
|
jeszcze minutkę tylko. zaraz już na serio wstanę z krzesła. poważnie - pójdę do łazienki. doczłapię się jakoś. nie, nie zasnę pod drzwiami, ani pod prysznicem. trafię do łóżka. pomodlę się o możliwie jak najmniej siniaków. dobra, chuj - nie dam rady. zostaję tu, pośpię z głową na biurku. nie mówię, średnio słyszę, wszystko boli. pogo morderca
|
|
 |
|
Plan A - zakochać się. Plan B - zniszczyć plan A.
|
|
 |
|
Kilka chwil, całe życie w paru klatkach,
Kilka dni, tam jest cała o mnie prawda.
Krótki film, ja jedyny jego znawca,
Wstaje świt, kolejny dzień krzyczy akcja!
|
|
 |
|
Tam, pewne wszystko tu nie zawsze,
nie ma takiej siły, która te wspomnienia zatrze.
|
|
 |
|
"Musisz sprawdzić coś, może dla mnie i dla Ciebie tam jest ktoś..."
|
|
 |
|
Raz tylko na tym świecie jesteś
więc przeżyj życie swoje jak tylko zechcesz.
Idź do przodu i nie oglądaj się za siebie
bo nie patrząc za siebie dalej dojedziesz.
|
|
 |
|
wykorzystam każdą szansę aby spełnić swe marzenia
mało czasu pozostało wszystko tak szybko się zmienia
nie oglądaj się za siebie to co było przeminęło
jeszcze wiele przed tobą jeszcze nic się nie zaczęło
jeszcze wiele lat przed nami zobaczymy jak to będzie
przecież życia nie spędzę cały czas na kolędzie .
|
|
 |
|
odkręciłam się w stronę znajomych, by dokończyć zaczętą rozmowę, kiedy panowie chwilowo zniknęli. - no także... - zaczęłam. jego ręce powoli oplatające moją talię. - rozpraszasz mnie, wiesz? - zagadnęłam do niego, próbując dwukrotnie dokończyć poprzednią rozmowę: za pierwszym razem gryzienie płatka ucha, za drugim całowanie szyi. spróbowałam wypleść się z jego ramion, by na spokojnie skleić jakieś zdanie, lecz uścisk był zbyt mocny. - dokończysz nam może przy okazji, jak on się opamięta. albo wyjedzie, o idealnie. - rzuciła znajoma, a on podniósł na nią wzrok. przyciągnął mnie do siebie gwałtowniej. - do cholery, ja Cię tu nie zostawię. - wymamrotał do mojego ucha.
|
|
|
|