Stoję na przeciw, na przekór wszystkim, co są wbrew, nie straszna jest mi śmierć, otarłem się o nią dwa razy to tylko wzmocniło mnie, mam mi siłę, by działać i marzyć!
Znów czuję siłę ziom, wracam do domu!
Nie było mnie tu chwilę, tęskniłem przez cały tydzień,
powiedz kto Ciebie męczył, wszystkich mi po ksywach wymień.