 |
|
nie załatwia się spraw wciąż się kłócąc,
uciekając w świat prawd lub wciągając dym w płuco,
jestem świadom swoich wad ale Ty też popatrz w lustro
|
|
 |
|
miłość dla mnie to huśtawka która stoi w równowadze
|
|
 |
|
do miłości nie potrzeba czasu a namiętności,
|
|
 |
|
Czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem,
ale Twoje porażki z sobą, to nie jest mój problem.
|
|
 |
|
Tak wiele ocen wystawionych zbyt pochopnie,
wiele decyzji podjętych zbyt gwałtownie.
Wracały do mnie, dlatego dziś biję się z sobą
jedynie, a w życiu innych stoję obok.
|
|
 |
|
Mszczą się słabi. Nawiedzeni chcą Cię zbawić.
|
|
 |
|
może zdążę ułożyć jeszcze wszystko przed śmiercią.
To tylko krok, by pomyśleć i się cofnąć...
Zatrzymać w gardle słowo, które może kogoś dotknąć.
Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku,
bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze, niż spokój.
|
|
 |
|
a w życiu...?
Nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca.
|
|
 |
|
To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie.
I trudno, tak musiało być.
Nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści.
|
|
 |
|
To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie.
|
|
 |
|
w chuj tęsknie, rozumiesz?
|
|
 |
|
zajebiste uczucie, kochać i nienawidzić jednocześnie.
|
|
|
|