 |
|
" Jest w moim życiu zaledwie od dwóch lat, ale wspólnych wspomnień, wszystkich chwil przeżytych razem - starczy na całą wieczność. "
|
|
 |
|
me. friends. sun. sea. beach. party. holiday. NOW. / 27sekund
|
|
 |
|
kiedyś się za mną odwrócisz. Odruchowo / i.need.you
|
|
 |
|
Każdego ranka, po przebudzeniu, otrzymujemy kredyt w wysokości 86.400 sekund życia na dany dzień. Kiedy wieczorem kładziemy się spać, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień. To, czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia, jest na zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj. Każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia, znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę: bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie, bez żadnego ostrzeżenia w każdej chwili może zatrzymać nasze życie.
|
|
 |
|
A pamiętasz tą imprezę na której się poznaliśmy? Spoglądaliśmy na siebie ukradkiem, uśmiechaliśmy się do siebie tak słodko i niewinnie przez jakieś dwie godziny zanim odważyłeś się podejść i zagadać. W końcu stanąłeś przede mną zawstydzony, serce waliło mi tak, jakby za chwilę miało wyskoczyć z klatki piersiowej. Wydukałeś kilka słów i spytałeś czy zatańczę. Pamiętasz piosenkę przy której tańczyliśmy? Mam tą chwilę przed oczami do dziś, do dziś słyszę te słowa, które wtedy wypowiedziałeś, ten głos, a piosenka nadal gra w mojej głowie. Brakuje tylko Ciebie.. Odszedłeś pozostawiając jedynie wspomnienia, które codziennie mnie prześladują. / 61sekund
|
|
 |
|
Coś mija, powraca, czasami nie wraca a czasami jest jeszcze lepiej niż było kiedyś.
|
|
 |
|
Wrogów nie, ale przyjaciół wybrałam sobie sama.
|
|
 |
|
znienawidź nienawiść , naucz się kochać . | Hifi banda .
|
|
 |
|
Wiesz, po co są problemy ? Żeby udowodnić pierdolonemu losu, że zawsze dajesz radę.
|
|
 |
|
jeszcze minutkę tylko. zaraz już na serio wstanę z krzesła. poważnie - pójdę do łazienki. doczłapię się jakoś. nie, nie zasnę pod drzwiami, ani pod prysznicem. trafię do łóżka. pomodlę się o możliwie jak najmniej siniaków. dobra, chuj - nie dam rady. zostaję tu, pośpię z głową na biurku. nie mówię, średnio słyszę, wszystko boli. pogo morderca
|
|
 |
|
myślałam, że jestem silniejsza. że Jego spojrzenie już nigdy więcej nie zwali mnie z nóg. że Jego uśmiech, nie uświadomi, jak bardzo mi Go brakowało. że uścisk dłoni nie przypomni nocy poświęconych na łzy. że Jego obecność nie zaboli aż tak bardzo. pokonało mnie własne, zbyt słabe serce, które na wspomnienie z Nim związane, niszczyło mnie na nowo od środka. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie kłócę się, wyjaśniam tylko, dlaczego mam rację !
|
|
|
|