głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika gochi

czasem fajnie by było usłyszeć 'dobrze  że jesteś'.

narzeczonademona dodano: 5 lipca 2011

czasem fajnie by było usłyszeć 'dobrze, że jesteś'.

Nie lubię tych wieczorów kiedy jestem sama  zdana tylko i wyłącznie na swoje towarzystwo. To waśnie wtedy myślę o sprawach niepotrzebnych  roztrząsam w głowie to co już dawno powinnam zostawić w spokoju  pojawiają się wspomnienia  ból. Nie mogę tego znieść. I płaczę  tylko płaczę  aż w końcu zasnę ze zmęczenia.   dziamdziaa

narzeczonademona dodano: 5 lipca 2011

Nie lubię tych wieczorów kiedy jestem sama, zdana tylko i wyłącznie na swoje towarzystwo. To waśnie wtedy myślę o sprawach niepotrzebnych, roztrząsam w głowie to co już dawno powinnam zostawić w spokoju, pojawiają się wspomnienia, ból. Nie mogę tego znieść. I płaczę, tylko płaczę, aż w końcu zasnę ze zmęczenia. \ dziamdziaa
Autor cytatu: dziamdziaa

znów wyładowuję swoje emocje paląc fajkę za fajką.

narzeczonademona dodano: 5 lipca 2011

znów wyładowuję swoje emocje paląc fajkę za fajką.

Czasami lepiej stracić kogoś na zawsze   niż ciągle spotykać   wiedząc że to koniec.

narzeczonademona dodano: 5 lipca 2011

Czasami lepiej stracić kogoś na zawsze , niż ciągle spotykać , wiedząc że to koniec.

a dziś żeby poznać ludzi wystarczy przeczytać ich moblo

narzeczonademona dodano: 4 lipca 2011

a dziś żeby poznać ludzi wystarczy przeczytać ich moblo

dresom mówię TAK.

narzeczonademona dodano: 4 lipca 2011

dresom mówię TAK.

forever ? not together.

narzeczonademona dodano: 4 lipca 2011

forever ? not together.

Wyglądają jak ciasteczka   smakują jak ciasteczka ale to tylko frajerzy . ♥

narzeczonademona dodano: 4 lipca 2011

Wyglądają jak ciasteczka , smakują jak ciasteczka ale to tylko frajerzy . ♥

uwielbiałam Jego lekki  dwudniowy zarost  pełne usta i roziskrzone na mój widok szmaragdowe tęczówki. ubóstwiałam sposób w jaki Jego dłonie przemieszczały się po moim brzuchu  biodrze  a język nakreślał skomplikowaną trasę począwszy od mojej szyi  aż po obojczyki. kochałam  kiedy od tak łapał mnie za dłonie  przyciągał do siebie i zamykał w szczelnym uścisku napawając poczuciem tak cudownego bezpieczeństwa.

definicjamiloscii dodano: 3 lipca 2011

uwielbiałam Jego lekki, dwudniowy zarost, pełne usta i roziskrzone na mój widok szmaragdowe tęczówki. ubóstwiałam sposób w jaki Jego dłonie przemieszczały się po moim brzuchu, biodrze, a język nakreślał skomplikowaną trasę począwszy od mojej szyi, aż po obojczyki. kochałam, kiedy od tak łapał mnie za dłonie, przyciągał do siebie i zamykał w szczelnym uścisku napawając poczuciem tak cudownego bezpieczeństwa.

miłość nie kończy się na zerwaniu  telefonie do przyjaciółki  rzuceniem krótkiego 'zerwałam z tym idiotą'  choć właśnie to On zakończył związek. tak wygląda zakończenie zabawy  nie czegoś  co dawało niepowstrzymaną radość i przyspieszało kilkakrotnie prędkość jaką biło serce. miłość dobiegając kresu daje o sobie znać najbardziej  bo choć najchętniej wyszłabyś do ludzi  na ognisko  zakupy  spacer  cokolwiek   nie możesz się ruszyć. leżysz z twarzą wbitą w poduszkę mocząc ją łzami  a Twoje serce wrzucając wsteczny zabija Cię od środka wspomnieniem każdej z pięknych chwil  które jeszcze do niedawna były tak jawną rzeczywistością.

definicjamiloscii dodano: 3 lipca 2011

miłość nie kończy się na zerwaniu, telefonie do przyjaciółki, rzuceniem krótkiego 'zerwałam z tym idiotą', choć właśnie to On zakończył związek. tak wygląda zakończenie zabawy, nie czegoś, co dawało niepowstrzymaną radość i przyspieszało kilkakrotnie prędkość jaką biło serce. miłość dobiegając kresu daje o sobie znać najbardziej, bo choć najchętniej wyszłabyś do ludzi, na ognisko, zakupy, spacer, cokolwiek - nie możesz się ruszyć. leżysz z twarzą wbitą w poduszkę mocząc ją łzami, a Twoje serce wrzucając wsteczny zabija Cię od środka wspomnieniem każdej z pięknych chwil, które jeszcze do niedawna były tak jawną rzeczywistością.

niekiedy żałujesz tych podjętych decyzji. wyborów  których dokonałaś  a których skutków nie możesz zmienić. żałujesz  bo mogłabyś zamiast spędzania tego popołudnia z herbatą malinową  ulubioną książką i muzyką w tle   być teraz z Nim  ściskać swoją dłonią Jego dłoń  wdychać do nozdrzy Jego zapach  oraz całować Jego wargi wśród milionów kropel deszczu.

definicjamiloscii dodano: 3 lipca 2011

niekiedy żałujesz tych podjętych decyzji. wyborów, których dokonałaś, a których skutków nie możesz zmienić. żałujesz, bo mogłabyś zamiast spędzania tego popołudnia z herbatą malinową, ulubioną książką i muzyką w tle - być teraz z Nim, ściskać swoją dłonią Jego dłoń, wdychać do nozdrzy Jego zapach, oraz całować Jego wargi wśród milionów kropel deszczu.

usłyszałam dzwonek. zwlokłam się z łóżka naciągając na stopy kapcie. uchyliłam drzwi. stał tam  mokry od deszczu  z lśniącymi kroplami na czole.   spóźniłeś się.   wyszeptałam zaciskając za plecami dłonie w pięści.   nawet nie byliśmy umówieni?   spróbował pocałować mnie w policzek jednak szybko się odsunęłam mierząc Go dzielnie.   do mojego serca.   wyjaśniłam. pozostawił mnie z echem zamykanych drzwi.

definicjamiloscii dodano: 3 lipca 2011

usłyszałam dzwonek. zwlokłam się z łóżka naciągając na stopy kapcie. uchyliłam drzwi. stał tam, mokry od deszczu, z lśniącymi kroplami na czole. - spóźniłeś się. - wyszeptałam zaciskając za plecami dłonie w pięści. - nawet nie byliśmy umówieni? - spróbował pocałować mnie w policzek jednak szybko się odsunęłam mierząc Go dzielnie. - do mojego serca. - wyjaśniłam. pozostawił mnie z echem zamykanych drzwi.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć