 |
|
Kochać do granic swego istnienia.
|
|
 |
|
Siedziałam w naszym ulubionym miejscu do rozmów . Sama z papierosem w dłoni. Myślałam o całym swoim życiu i patrzyłam na te wszystkie pociągi które tam przejeżdżają . Chciałam kurwa stanąć na tych pierdolonych torach i spotkać się chociaż z tym jednym pociągiem twarzą w twarz i przegrać tą walkę wiesz .
|
|
 |
|
Nie potrafię zrozumieć , gdzie popełniłam błąd . I dlaczego wszystko wygląda teraz tak jak wygląda .
Dlaczego osoby które kiedyś były dla mnie najważniejsze , stały się zwykłym wspomnieniem , które gdzieś tam siedzi w mojej głowie . Dlaczego Ci których tak bardzo kochałam odeszli i zostawili mnie samą , mimo tego , że nadal siedzą w moim sercu . ?Dlaczego przyjaciele stali się wrogami , a wrogowie dobrymi znajomymi ? Dlaczego ja osoba która była pełna uczuć, wrażliwości stała się nieczułą suką ? Dlaczego tak która kiedyś oskarżała kogoś o kurewstwo sama stała się kurwą . Dlaczego wszystko odwróciło się o 180 stopni . ?
|
|
 |
|
-Nie lubie się żegnać..-szepnęłam wtulona w Jego klatę -Ani ja.To juz będę jechał..Za to będziemy się witać całe dnie i noce-dodał z łobuzerskim uśmiechem.Doskonale wiedział,ze ledwo mogę się powstrzymać,że nie potrafię pohamować się względem Jego i jego ciała.Wie jak mnie prowokować i doskonale mu to wychodziło-Odprowadź mnie do samochodu-rzekł między pocałunkami,po czym się podniósł i ruszył w kierunku drzwi.Nie chciałam wyjeźdzać,nie chciałam się z nim rozstawać na tak długo.Łezka zakręciła mi się w oku lecz umiejętnie potrafiłam ją ukryć.Gdyby zobaczył rozstanie byłoby trudniejsze-Kocham Cie..-powiedział,po czym szybko się odwrócił i wsiadł do samochodu i odjechał..Stałam przygladajac się jak wyjeźdza z ulicy.Nie lubie sie żegnać,ale myśl,że mam do kogo wracać wynagradza mi wszelkie smutki.. || pozorna
|
|
 |
|
'Kochane sąsiadki okupują ławki, jeszcze wczoraj młode, jutro grożą im gerbera papki.'/Pih
|
|
 |
|
'Twój strach przed moim wersem to jest dla mnie talizman pod okiem blizna synu, jest jak numizmat.'/ Pih
|
|
 |
|
'Ciężki charakter, wiem, mam z natury. Ale chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury.'/ Pih
|
|
|
|