 |
|
Po prostu być,iść tam gdzie masz iść...Po prostu być urzeczywistniać sny.
|
|
 |
|
Obiecywałam sobie jakoś to będzie. Wszystko się ułoży i wróci na swoje miejsce.
|
|
 |
|
Umierają ci co maja po co żyć.
|
|
 |
|
Ostatnią deską ratunku samotny spacer, zyskam oddech którego nie stracę
|
|
 |
|
Usiądę z Tobą na ławce w parku, zacznij od wspomnień, niczego nie żałuj.
|
|
 |
|
Jestem wciąż taka sama,chociaż tak się zmieniłam.
|
|
 |
|
'zapaliłem już wtedy wiedziałem, że ten bakens zmieni życie całe.'/ Miku
|
|
 |
|
'chłopaki po litrze, to siedzą jak po rozgrzewce.' / MDM
|
|
 |
|
'jointy,jointy jaram tego dużo od paru lat mi służą, chłopaki tu kurzą.'/ Miku
|
|
 |
|
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć . Tak mimo wszystko , spróbowac na nowo życ .
Przestać żyć w klatce , zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń .
Dać z siebie wszystko . Dla siebie i tych , którzy naszego uśmiechu są warci .
|
|
 |
|
Coś we mnie pękło na widok kumpla, który ściskając butelkę wódki w dłoni, nalał trochę do kwiatków postawionych na grobie znajomego z krótkim "rok temu nikt sobie nawet tego nie wyobtażał. stary, Twoje zdrowie. cholerny rok temu piliśmy jeszcze razem".
|
|
 |
|
W moim życiu ostatnio zbyt wiele się dzieje.Śmierć dziadka,nałóg i dzisiejsza wyprowadzka brata,moja matura i pojawienie się Jego robi kompletny chaos.Z jednej strony się układa lecz z drugiej wszystko się pieprzy.Płacz w niczym nie pomaga,nawet nie przynosi ulgi,po prostu łzy lecą ciurkiem nocą,tak by rano nałożyć nową i świeżą maskę i pokazać się światu jako szczęśliwa maturzystka.Jest jeszcze On.Ten który pozwala mi choć na chwilę zapomnieć o rodzinnych problemach kompletnie nieświadomy tego co dzieje sie za drzwiami mego mieszkania.Udaje. Od rana do nocy,każdego dnia,przed każdym..Nie jestem szczęsliwa, choć przy nim powinnam. Dba o mnie jak żaden były facet w moim życiu,lecz boję sie..Boję się,że spieprze tak jak wszystko do tej pory..Ponieważ Go nie kocham,lecz wierzę, że miłość przyjdzie z czasem..Jeśli to tylko możliwe.. || pozorna
|
|
|
|