 |
|
'Procenty i skręty, a ja wniebowzięty.Jedno wiem - wieczór będzie przegięty ale, ale nie przejmuje się tym wcale.Zabawa trwa cały rok jak w karnawale.'/ Liroy
|
|
 |
|
'Stoję pod drzwiami, słyszę, że jest ciekawie chłopaki na pewno nie siedzą przy kawie.' / Liroy
|
|
 |
|
'Nigdy więcej chwil, kiedy zimny pot cieknie mi po plecach.'/ HuczuHucz
|
|
 |
|
Nie potrafię znaleźć sobie miejsca.Krzątam się bez celu, jem bez opamiętania.Po prostu tęsknie..Co jeden czlowiek potrafi zrobić z drugim?Pożegnanie trwało chwilę,ale bardzo intensywnie.Schowana w jego objęciach czułam sie jak mała dziewczynka uciekająca przed stworami.Czułam się dobrze i tak bezpiecznie jakbym trzymała w objęciach cały mój świat.No i tak było.Ledwo powstrzymywałam łzy,bo wiem,że gdyby wydostałyby się na zewnątrz byłoby jeszcze gorzej.Dla mnie,dla Niego-dla nas.Gdy wyszedł nie próbowałam już tego powstrzymywać,tylko pozwoliłam łzom,by swobodnie spłynęły po policzku.-Pojechał-pomyślałam i weszłam do domu trzaskając drzwi.Nie potrafię wyobrazić sobie tych wakacji,nie potrafię wyobrazić sobie braku jego obecności.Zbyt szybko los poustawiał przeszkody na naszej drodze,zbyt szybko los robi nam na złość.. || pozorna
|
|
 |
|
bd tęsknić za moją szkołą. za jaraniem w męskim i damskim kiblu i u konserwatora szkolnego, za uciekaniem przed woźną, za wnoszeniem wódki do mędkiego i picie jej w 6 osób w jednej kabinie, za jaraniem zielska w kiblach i u konserwatora, za próby włamania się do pokoju nauczycielskiego, za tymi moimi mordami, za te miliony wspólnych przeżyć, bd cholernię wspominać te 3 lata mojego życia, bd tęsknić za ogniskami w lesie i za uciekaniem przed psami, za długimi wycieczkami, nawet za dzieleniem się jedną heleną w 30 osób, eh. Mimo wszystko kocham te twarze przy których zawsze pozostanie część mojego serca :*
|
|
 |
|
-Jedziesz?-spytał pewnego dnia zapraszając mnie na 3 dni do domków nad jeziorem.Myśl spędzenia całych 3 dni z nim i jego rodziną była dla mnie czymś o czym marzyłam od dawna.O stabilizacji,miłości,radości i bliskości.Te 3 dni zbliżyły nas jeszcze bardziej do siebie i do swoich rodzin.Zasypiałam i budziłam się w Jego ramionach.Bez makijażu,w rozczochranych włosach i dziwacznej piżamce powtarzał jak bardzo mnie kocha.Pierwszy facet,któremu nie bałam,nie wstydziłam się pokazać w takim stanie.Te 3 dni uświadomiły mi jak bardzo nam na sobie zależy,jak bardzo chcemy ze sobą być i jak bardzo sie kochamy.Mieliśmy tylko trzy wspólne dni i przyszłe,całe tygodnie osobno.Szczerze i otwarcie muszę powiedzieć,że te wakacje jak dotąd były najwspanialszymi w moim życiu.A teraz tylko czas odliczać do września i do jeszcze wspólnych wakacji.Naszych walacji,które będą trwały tylko miesiac,bo później znów czeka nas rozstanie... || pozorna
|
|
|
|