 |
|
weź ogarnij. u mnie też wszystko się jebie, jednak dalej idę z uniesioną brodą naprzód. sęk w tym, żeby nigdy mimo wszystko się nie poddawać.
|
|
 |
|
nieistotne czy z czasem będę cierpieć, czy nie. cierpienie to w końcu efekt szczęścia, późniejsze następstwo
|
|
 |
|
ciekawe czy wie jak mnie niszczy, ile razy na dzień doprowadza mnie do chociażby minimalnego cierpienia. nie wybucham od razu płaczem, nie krzyczę, nie niszczę wszystkiego co trafi mi się pod ręką, a zwyczajnie kruszę się od środka. z każdym z Jego najdrobniejszych posunięć od mojego serca odpada jakaś niewielka cząstka. biorąc pod uwagę częstotliwość tego zjawiska - wkrótce zginę.
|
|
 |
|
Siedząc na parapecie, wpatrując się w gwiazdy i zaciągając papierosem myślała o Nim
|
|
 |
|
Przyjaciel, chociasz bardzo często Cię wkurza i tak bardzo mocno go kochasz. ♥ ♥
|
|
 |
|
a jeśli dla Ciebie coś znacze, okaż to choćby najmniejszym gestem. ♥
|
|
 |
|
Nie zamykaj oczu. bo na zawsze chcę być w zasięgu Twego wzroku..; *
|
|
 |
|
za jakiś czas wrócisz i będziesz błagał o przebaczenie, bo zrozumiesz, że straciłeś coś istotnego, coś bez czego nie możesz żyć. - wiesz co Ci wtedy powiem.? 'GOŃ SIĘ Z TĄ MIŁOŚCIĄ'!;/
|
|
 |
|
On jest lekarstwem na wszystko. Daje mi szczęście, poczucie bezpieczeństwa i coś najpiękniejszego
- miłość.
|
|
 |
|
I nawet jeśli obrażam się na Ciebie tysiąc pięćset razy na minutę to wiedz , że nie zamienię Cię na nikogo w świecie .
|
|
|
|