 |
|
znowu wyjdę na balkon. zapalę papierosa. wypuszczę bezkarnie dym, tak jak robią to tanie dziwki,a Ty będziesz na mnie patrzył. przecież to robisz najlepiej, prawda?..
|
|
 |
|
słonko, facet to świnia, nie angażuj się
|
|
 |
|
Niektórych rzeczy nie da się ogarnąć rozumem,
więc trzeba mieć je w dupie.
|
|
 |
|
Szału nie ma, ale kogo to obchodzi.
|
|
 |
|
wchodząc na gadu od razu sprawdzam Twój opis. taki nawyk. sprawdzam tylko czy nie ma w buziaczków lub serduszek przy jakimś imieniu. imieniu, które na pewno nie byłoby moje.
|
|
 |
|
'Podobo sie puszczam - ej , za jaką cene?podobno mnie ojciec bije- a przepraszam , w który policzek?podobno zaliczam zgona na każdej imprezie- te , to podaj mi chociaż jeden przykład?podobno jestem blachą-taa , a wożę sie subaru czy audi?.podobno jestem wredna-teeej , twierdzisz tak bo cie uderzyła moja szczerość.podobno byłam w ciąży- to sory , gdzie moje dziecko?Podobno jesteś żałosna , plotkując o mnie.-i to na stówę już prawda
|
|
 |
|
jeśli już masz się uśmiechać, to przynajmniej rób to szczerze.
|
|
 |
|
poprostu żyjmy chwilą, jarajmy zielsko
Pijmy wino
Powspominajmy o wszytskich pierdołach o których gadaliśmy, że bycie wiecznie młodym to tylko wytwór
twojej wyobraźni
|
|
 |
|
kiedyś się z Ciebie wyleczę !
|
|
 |
|
siadając na ławce czekała na autobus . tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół , odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku . nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna .
|
|
 |
|
pamiętasz? jak słuchałaś jego kłamstw, znając prawdę.
|
|
|
|