 |
|
miała obsesję na punkcie jego klatki piersiowej, pleców, dłoni, oczu, włosów, ust i ramion. < 3
|
|
 |
|
siódme niebo to przy Tobie zwykła, badziewna chmurka. < 3
|
|
 |
|
Jeszcze przyjdzie taki dzień, że tak się spijesz, że położysz spodnie do łóżka, a siebie powiesisz na krześle.
|
|
 |
|
w tym danym momencie nie ogarniam chwili.
|
|
 |
|
To nie nałóg tylko miłość, do wielkiej tuby...
|
|
 |
|
Jeden strzał na głowę , nie możesz dojść do siebie .
Myślisz , że zaraz coś Cię od środka rozjebie .
Potem podnosisz głowę i śmiechawka nie z tej Ziemi ,
nie znam podobnego stanu i to się już nie zmieni
|
|
 |
|
nie pij już tej wódki,
bo od wódki rozum krótki. Lepiej spal se joya.
Dobra wiksa twoja. Pal, pal, nie żałuj,
baka przecież moja. W niej zawsze ostoja.
Zniszczy każdego jebanego gnoja.
|
|
 |
|
`bo oto mam rurkę, jak kto woli – bibułkę,
proszę sznurkiem... zapalimy na spółkę...
|
|
 |
|
posypać kreskę i zwinąć dwusetke i wreszcie poczuc dobrze przez chwile..
|
|
 |
|
I ja, wielka, ważna gówniara, która była sama dla siebie idolem. I niech tak kurwa zostanie...
|
|
 |
|
Wuchte razy myślałam, że mam przyjaciela,
Teraz wiem, że przyjaźni kurwa nie ma!
Nie ma osób, którym możesz ufać bez granic.
Nie oszukujmy się, światem rządzi zawiść.
Zazdrość, chamstwo, kłamstwo i obłuda,
Tu usłyszy tam coś powie potem głupa uda.!
|
|
 |
|
Na tym świecie nie ufam nawet sobie, co dopiero jakiej innej osobie...
|
|
|
|