 |
|
I'm fine. Thanks for not asking.
|
|
 |
|
Chcę drinka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej niszczycielskiego najbardziej trującego alkoholu na Ziemi.Chcę pięćdziesiąt butelek. Chce cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. Chcę kopę metamfy w proszku, pięćset kwasów, worek grzybków, tubę kleju większą od ciężarówki, basen benzyn tak duży, żeby się w nim utopić.Chcę czegoś wszystkiego czegokolwiek jakkolwiek ile tylko się da by zapomnieć.
|
|
 |
|
` mamo, potrzebuję butów na jesień. - To idź i pooglądaj. - to tak jakbyś zaszła do spożywczego, oglądała chleb czy masło i później wysłała mnie po to. -.-.
|
|
 |
|
Przepraszam, ale ja kurwa dłużej nie umiem. Weź, oddam Ci moje serce, bo swojego nie masz, tylko mnie kurwa przytul . !
|
|
 |
|
Oczy podpuchnięte, głos przepity, a reszta? nie przypomina w żadnym procencie człowieka.
|
|
 |
|
zadziwiać, a nie być zdziwionym - o to w tym chodzi
|
|
 |
|
Chcesz być kimś? najpierw bądź człowiekiem.
|
|
 |
|
Ciągle jeszcze żyje, wierzę i jestem.
|
|
 |
|
Zostaw mnie nie kuś, nie mów, nie wołaj.
|
|
 |
|
Wspaniały weekend z mnóstwem chusteczek i bólem gardła.
|
|
 |
|
Mamy jesień i przypominają mi się wszystkie wspólne wieczory spędzone razem.
|
|
 |
|
- A Tobie, co tak ręce latają? Za mało alkoholu? - Nie, tęsknie za tym palantem.
|
|
|
|