 |
|
jest dobrze, było gorzej, będzie lepiej.
|
|
 |
|
a gdy do mnie pisałeś, nie mogłam zapanować nad swoimi trzęsącymi się dłońmi.
|
|
 |
|
nie kocham cie, ale gdy słyszę twoje imię to w sercu coś migocze .
|
|
 |
|
bo nikt nie ma takiej zajawki jak ja, gdy mam odpierdol na psychice.
|
|
 |
|
Jadę tam gdzie mnie wiedzie moja wyobraźnia. / vixen
|
|
 |
|
nikt ci marzeń nie ukradnie. choćbyś nie miał pomysłów rysuj dalej swoje fantazje gdzieś z tyłu zeszytu. / vixen
|
|
 |
|
Często chcę odłożyć własne serce odłożyć do lodówki żeby trochę ostygło i nie pałało miłością do byle kogo.
|
|
 |
|
Zapomnę ci to, kiedy piekło zamarznie.
|
|
 |
|
Biografie, o których nie da się napisać żadnej interesującej noweli, nie mówiąc o powieści, to przeważnie biografie ludzi najszczęśliwszych. Kto zresztą kupiłby książkę z jednym nużącym wątkiem, opowiadającą w kółko to samo: spokojna, satysfakcjonująca praca, szczęśliwa rodzina, ta sama żona, w której główny bohater jest zakochany od dwudziestu pięciu lat, normalne dzieci. Żadnych afer, żadnych zdrad, żadnych kochanek i kochanków, żadnego pozamałżeńskiego seksu, żadnych zakrętów...
|
|
 |
|
Usiadłam w drewnianym domku przy ukochanym jeziorze, patrząc na deszcz i taflę owego jeziora. Uśmiechałam się sama do siebie, te miejsce kojarzyło mi się tylko z nimi, z najważniejszymi osobami w moim życiu. Z daleka słyszałam jego głos. Jego cudowny, męski głos, który sprawiał, że moje serce dawało o sobie znać. Kiedy spojrzałam na niego, stało się to, czego się po sobie spodziewałam: niekontrolowany uśmiech na twarzy, automatycznie wróciłam do pozycji siedzącej, patrząc się jak głupia na niego całego. 'co Tu robisz?' zapytał, stojąc. 'siedzę. chyba' wymamrotałam, zachwycona jego uśmiechem. 'chyba?' zaśmiał się, nie wiedząc czemu. 'rozpraszasz mnie' powiedziałam szybko, spoglądając to na niego, to na jezioro. 'co?' usiadł. zapowiadała się długa rozmowa. 'no kurwa. nie jesteś mi obojętny, nie chcę.. nie mogę' mówiłam, kiedy on wstał i podszedł do mnie. złapał mnie za ręce, przyciągnął do siebie i zanim nasze usta złączyły się, powiedział jedynie: 'wiem, co czujesz. przeżywam to samo.'
|
|
 |
|
zdmuchnąć wszystkie wspomnienia, niczym zaległy kurz, tak już po prostu nie pamiętać sytuacji, w której serce klęka. / jeden osiem. ♥
|
|
|
|