 |
Twój ojciec jest chyba piekarzem, bo zajebiste z Ciebie ciacho. ♥
|
|
 |
Siedziała w ciszy. Po jej policzkach strumieniami płynęły łzy. Łzy, które sprawiały jej wiele bólu. Cierpiała ale nie była w stawie wydusić z siebie nawet jednego słowa. Jednego głupiego słowa, żeby opisać jak się teraz czuje.
|
|
 |
Wyglądała pięknie jak nigdy, pachniała perfumami CoCo Chanel. Usiadła mu na kolana, sunęła delikatnie dłonią po jego policzku i szepnęła do ucha 'wypierdalaj z mojego życia'.
|
|
 |
A ją bolało najbardziej to, że oddałaby dla niego wszystko, a on jedyne co był skłonny jej dać to uśmiech na dobranoc..
|
|
 |
Czasem żałuję, że w ogóle czuję, że mam w sobie odrobinę ludzkiej wrażliwości.
|
|
 |
wypiłam znaczną ilość alkoholu, wypaliłam grzeszną ilość nikotyny, przy okazji objadłam się samotnością i bezsilnością, a teraz czas aby podtopić sumienie łzami...
|
|
 |
Jesli któregos dnia Twoje smutne oczy powiedzą mi "odejdź" to zrobie to.Mam jednak nadzieję, ee rozum będzie Ci wtedy kazał krzyknąć "zaczekaj, pójdę z Tobą".
|
|
 |
Zauroczył ją w taki głupi, naiwny, banalny sposób.
|
|
 |
-Wiesz, kiedy swiat jest wredny ? Wtedy, gdy On jest blisko,a nie moge uchwycic go wzrokiem. Gdy jest blisko, ale nie ze mna. Nie przy mnie.
|
|
 |
Rozkochał, zranił, wyśmiał i nie dał zapomnieć.Czyli skrócona historia większości dziewczyn.
|
|
 |
Noc. Ubrana w zwiewną różową sukienkę, siedzę na ławce, nieopodal parkietu, zerkając na Ciebie. W tle leci moja ulubiona piosenka. Nie wytrzymujesz, podchodzisz do mnie, łapiesz za rękę i prosisz do tańca. Delikatnie obejmujesz mnie w tali, a ja obejmuję Twoją szyję. Nie rozmawiamy. Patrzymy to na gwiazdy, to na swoje oczy, w których każde z Nas widzi siebie. Aż wreszcie nasze usta spotykają się w połowie drogi. Całujesz delikatnie, dbając o każdy najmniejszy szczegół. I tak przez całą noc, która mogła by trwać wieczność jednak wiem, że niedługo rozdzieli nas świt ..
|
|
 |
Zamknełam oczy w oczekiwaniu aż znów się pojawisz, policzyłam do dziesięciu.
Ciebie nie było.
|
|
|
|