 |
|
"spotykacie się, nawet codziennie. chodzicie na spacery, całujecie, spędzacie wspólne noce. oglądacie razem telewizję i robicie wspólne śniadania - twierdzisz, że to prawdziwa miłość? mylisz się. spróbuj przetrwać przy Jego łóżku szpitalnym przez siedem dni, non stop, z prawie zerową liczbą godzin snu. podnieś Go z gleby, gdy będzie tak pijany, że nie będzie miał siły iść. przetrwaj kłótnię, w trakcie której rozwali sobie ręke o ścianę, i rozjebie butelkę wódki przed Tobą. złap Go za rękę pomimo tego,że każdy będzie przeciwny. kochaj Go. nawet wtedy gdy będzie milion kilometrów stąd. to jest właśnie miłość."
|
|
 |
|
'- smacznego.
- ale ja przecież nic nie jem.
- jak to nie ? widzę jak zjadasz mnie wzrokiem '
|
|
 |
|
"Przecież kiedyś ktoś w końcu doceni to, że jesteś."
|
|
 |
|
"Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze.
Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem."
|
|
 |
|
"Jeżeli w jednej dziedzinie życia zaczyna nam się układać,
w innych zawsze zaczyna się pieprzyć."
- Bridget Jones
|
|
 |
|
Żyła jak chciała, miała wszystko gdzieś, jeden człowiek zmienił ją. Była "twarda", już nie jest. To czym żyła to realizm i optymizm, teraz to czym żyje to pesymizm i fikcja...tak, masz rację, dobrze zgadłeś, dopadła ją ta "śmieszna" miłość i zniszczyła. Jej wygląd nawet jest już codziennie taki sam: zapadnięte oczy po nie przespanej nocy, i kąciki oczu pełne jeszcze nie wyschłych, błyszczących łez...a to wszystko przez to jebane serce i głupiego chłopaka, który nie potrafii docenić jej miłości...szkoda ;<
|
|
 |
|
Moim jedynym przyjacielem jest smutek, jest ze mną na dobre i na złe, a kiedy nic nie zostaje, on zawsze jest..ta, niezawodny przyjaciel... ;(
|
|
 |
|
-Śniło mi się, że mnie kochałeś, że byliśmy razem, pocałowałeś mnie...-Czemu płaczesz?-Bo to był tylko sen, piękny sen, chciałabym żeby stał się rzeczywistością...
|
|
 |
|
część 2.
Patrzysz na mnie, patrzysz na mnie z bliska, oczy powiększają się, zbliżają do siebie, nakładają jedno na drugie, cyklopi patrzą sobie w oczy łącząc oddechy, usta odnajdują się i łagodnie walczą gryząc się w wargi, leciutko opierając języki o zęby, igrają wśród tego terenu, gdzie przelewa się tam i z powrotem powietrze, pachnące starymi perfumami i ciszą. Wtedy moje ręce zanurzają się w twoich włosach, pieszczą powoli głąb twych włosów, podczas gdy całujemy się, jakbyśmy mieli usta pełne kwiatów czy też ryb o szybkich ruchach, o świeżym zapachu.
I jeżeli całujemy się aż do bólu – jest to słodycz, a jeżeli dusimy się w krótkim, gwałtownym, wspólnie schwyconym oddechu – ta sekundowa śmierć jest piękna.
Jedna tylko jest ślina, jeden zapach dojrzałego owocu, kiedy czuję, jak drżysz koło mnie jak księżyc odbijający się w wodzie.”
Julio Cortázar „Gra w klasy”, tłum. Zofia Chądzyńska
|
|
 |
|
„Dotykam twoich ust, palcem dotykam brzegu twoich ust, rysuję je tak, jakby wychodziły spod mojej ręki, jakby po raz pierwszy twoje usta miały się otworzyć, i wystarczy, bym zamknął oczy, aby zmazać to wszystko i zacząć od nowa; za każdym razem tworzę usta, których pragnę, usta wybrane spośród wszystkich, w absolutnej wolności przeze mnie wybrane, aby moja ręka narysowała je na twojej twarzy, a które przez niezrozumiały dla mnie przypadek dokładnie odpowiadają twoim ustom, uśmiechającym się pod moimi palcami.
|
|
 |
|
"Fajnie jest umieć się z kimś rozumieć bez słów i w tym samym momencie wybuchać śmiechem."
|
|
 |
|
"...a w mojej definicji słowa 'kochać' nie kryje się tylko szczęście, pocałunki, dobry seks czy wspólne śniadania. dla mnie to nie tylko spacery wieczorami po mieście, i czułe słówka przy kolacji. bo pokochać to znaczy być z kimś zawsze, mimo wszystko i w stu procentach. kochać, to znosić ból jaki zadaje Ci ukochana osoba, gdy sama nie daje rady i wyładowuje emocje na bliskch. kochać to podnosić Go z ziemi, gdy jest zbyt najebany, by iść czy też pilnować na imprezie, gdy po wciągnięciu rozpiera Go energia. kochać to bandażować wszelie rany jakie nosi w sobie i wywoływać uśmiech na Jego smutnej twarzy. gdy kocham, to łzy cieknące z moich oczu są jeszcze bardziej słone, niż te które wydobywają się z nich po upadku i zdarciu kolana o asfalt. by kochać nie wystarczy serce - bo potrzeba tu głowy, by wiedzieć, co zrobić w danej sytuacji i siły, by sytuację tą przetrwać."
|
|
|
|