 |
|
Skorzystałam na tym, że Cię mam Skorzystałam na tym, że Cię dobrze znam Za co dałam zimny dotyk ust Pozwalałam się całować tam i tu Bardzo proszę - jeszcze więcej bierz Jeśli zechcesz bez umiaru grzesz
|
|
 |
|
Żyjemy w czasach satysfakcji Kruchej więzi i modnej empatii Nie patrząc sobie w oczy W poszukiwaniu ściany Znikamy ciągle znikamy
|
|
 |
|
Ej na pohybel wszystkim Bo jutro z tego nie będzie już nic, Jutro z tego nie będzie już nic, Przegrajmy wszystko i przestańmy istnieć
|
|
 |
|
Fałszywych hien dookoła wielkie stado Przyjaźnie bez sensu zakończone zdradą Życie pokazało mi swą najbrudniejszą twarz wiele razy
|
|
 |
|
Wtedy przyjdzie satysfakcja - nikt Ci jej nie odbierze! Ale musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć szczerze
|
|
 |
|
W głowie się pojawia tylko jedna myśl, Dotrzeć do Ciebie, z Tobą już na zawsze być
|
|
 |
|
Dzieci wesolo wybiegly ze szkoly zapalily papierosy wyciagnely flaszki ;D
|
|
 |
|
'Ona ma siłę Nie wiesz jak wielką Będzie spadać długo Potem wstanie lekko
|
|
 |
|
chciałbym zabrać Cie na bardzo długi spacer, na bardzo długi i nic nie mówić, zabiorę Cię do krainy mojej miłości gdzie nie ma znajomych fałszów, zazdrości, przecież jesteśmy już dorośli, popłyńmy razem nie chcę w samotności
|
|
 |
|
''suka to suka zawsze okiem mruga''
|
|
 |
|
Ciekawe jak spojrzymy na siebie po paru latach Może weźmiemy koc i pójdziemy na dach Nie myśląc w tedy o naszych wspólnych wadach Osłodzi nam usta ciepła czekolada
|
|
 |
|
"Gdy spojrzenia sie spotkaly mocniej zabilo serce''
|
|
|
|