 |
|
Umalowana wariatka z chorym przyzwyczajeniem do Ciebie...
|
|
 |
|
bądź przy mnie, proszę Cię, trwaj.
|
|
 |
|
a odnośnie przeszłości – nie ma sensu do niej wracać, to co było już nie wróci – to esencja moich zasad.
|
|
 |
|
bo wszyscy jesteśmy stworzeni, kurwa mać, do szczęścia.
|
|
 |
|
ps. nadajesz sens memu życiu.
|
|
 |
|
i zawsze dzwonisz gdy jest burza, wiesz że burzy strasznie się boję.
|
|
 |
|
ej Kochanie, to co dajesz mi, płynie w mojej krwi, wszystkie szare dni zmieniasz właśnie Ty.
|
|
 |
|
bo ona lubi usiąść na swoim parapecie, wsadzić słuchawki w uszy i patrzeć w gwiazdy.
|
|
 |
|
spijam słowa z Twoich ust - bezwarunkowa miłość.
|
|
 |
|
i cokolwiek się zdarzy, wiedz że masz mnie.
|
|
 |
|
i cokolwiek się zdarzy, wiem ze mam Ciebie.
|
|
 |
|
gdy podbiegam do Niego z płaczem, pierwsza rzecz, którą mówi "kogo mam skopać, Kochanie?".
|
|
|
|