 |
|
zadzwoniłabym - oczywiste,że tak. tylko pomyśl: co ja właściwie miałabym Ci powiedzieć? od czego zacząć, i jak kontynuować? jak sprawić byś nie rzucił słuchawką, lub po prostu nie pojechał mnie. pomyśl - jak mogłabym tak po prostu wjebać Ci się w życie, które tak doskonale sobie ułożyłeś? / veriolla
|
|
 |
|
Tak bardzo potrzebuję dziś ciepła. Czyjejś obecności, poczucia bezpieczeństwa, miłości. Kogoś, kto trzymałby mnie w ramionach, żebym się przypadkiem nie rozleciała.
|
|
 |
|
Zawsze kiedy się żegnamy mam wrażenie, że to koniec świata. A później przychodzi jeszcze jedna myśl, ta gorsza: jutro trzeba wstać i z wszystkim sobie poradzić.
|
|
 |
|
Zastanawiam się nad tym wszystkim i jak zwykle wraca do mnie wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.
|
|
 |
|
Więc pij za wolność i wyjście na prostą, osobno, bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno.
|
|
 |
|
Chciałabym przestać istnieć. Tak po prostu.
|
|
 |
|
Nie obiecuję Ci być bezbłędna, najlepsza czy idealna. Ale obiecuję być zawsze, pomimo wszystko.
|
|
 |
|
No tak. Przecież mogłam się przyzwyczaić, że nic mi się nigdy nie udaje.
|
|
 |
|
Tak będziemy mówić, że zaczekamy, które z nas pierwsze napisze, podejrzewać, że się narzucamy, brać i odkładać telefony, aż niedługo naprawdę będzie za późno.
|
|
 |
|
kocham gdy się kłócimy i ja ze łzami w oczach krzyczę : - pierdol się ! na co odpowiadasz : - tylko z tobą. :D
|
|
 |
|
Wpatrywałam się uparcie w księżyc, mając nadzieję, że powie mi co mam robić. Albo chociaż co mam myśleć.
|
|
 |
|
Światła lamp wieczorem w mieście, zapach dymu z kominów, lekkie zimno i park. Wszystko pasuje do retrospekcji. Brak tylko ciebie.
|
|
|
|