głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ganjaman_

Pozwól mi poczuć ciepło swoich pełnych ust w ten chłodny wieczór  który jest tak nieunikniony jak ból serca po odejściu nadzieii. Daj mi swoją dłoń i zamknij ją w mojej byśmy mogli iść na oślep rzucając jedynie niewinne spojrzenia na ludzi próbujących odgadnąć tajemnicę naszych dusz. Czuję powiew wiatru na karku  otul mnie swoimi ramionami  bym zyskał pewność wiecznej stabilizacji przy Twoim boku. Nie żyjmy wspomnieniami  lecz tym co jest teraz  one jedynie nauczyły nas cierpienia  którego dziś tak chcemy unikać. Księżyc umilkł  a nasze serca zaczynają konwersację miłości. Gdzie Cię odnajdę w ten ponury i szary dzień? Jesteś jeszcze w mojej duszy  czy czeka mnie dłuższa podróż po kawałek serca dający mi powietrze? mr.lonely

mr.lonely dodano: 29 września 2013

Pozwól mi poczuć ciepło swoich pełnych ust w ten chłodny wieczór, który jest tak nieunikniony jak ból serca po odejściu nadzieii. Daj mi swoją dłoń i zamknij ją w mojej byśmy mogli iść na oślep rzucając jedynie niewinne spojrzenia na ludzi próbujących odgadnąć tajemnicę naszych dusz. Czuję powiew wiatru na karku, otul mnie swoimi ramionami, bym zyskał pewność wiecznej stabilizacji przy Twoim boku. Nie żyjmy wspomnieniami, lecz tym co jest teraz, one jedynie nauczyły nas cierpienia, którego dziś tak chcemy unikać. Księżyc umilkł, a nasze serca zaczynają konwersację miłości. Gdzie Cię odnajdę w ten ponury i szary dzień? Jesteś jeszcze w mojej duszy, czy czeka mnie dłuższa podróż po kawałek serca dający mi powietrze?/mr.lonely

Walczę. Cały czas to robię i nie poddaje się. Nie mogę  bo oboje tej walki potrzebujemy  ale nie jestem w stanie znieść myśli  że życie zniszczy naszą przyszłość. Nie wyobrażam sobie tego  że usłyszeć o Twoim odejściu. Próbujesz mnie przygotować na wszystko  bo wiesz co może się stać  a ja nie dopuszczam tego do siebie. Nie przechodzę do tego na porządku dziennym  bo wierzę  że sprawiedliwość jeszcze istnieje na świecie. Może być to bardzo oddalone od nas  ale chcę wierzyć  że istnieje dla nas cząstką nadziei  że nie wszystko zostanie przegrane już na starcie. Przecież jesteśmy razem  żyjemy... Codziennie poznajemy się wzajemnie bez budowania planów na przyszłość. Żyjemy chwilą  próbując przy tym tworzyć normalny związek. Staramy się  bo wiemy  ile każde z nas ma szans na wygraną.

remember_ dodano: 27 września 2013

Walczę. Cały czas to robię i nie poddaje się. Nie mogę, bo oboje tej walki potrzebujemy, ale nie jestem w stanie znieść myśli, że życie zniszczy naszą przyszłość. Nie wyobrażam sobie tego, że usłyszeć o Twoim odejściu. Próbujesz mnie przygotować na wszystko, bo wiesz co może się stać, a ja nie dopuszczam tego do siebie. Nie przechodzę do tego na porządku dziennym, bo wierzę, że sprawiedliwość jeszcze istnieje na świecie. Może być to bardzo oddalone od nas, ale chcę wierzyć, że istnieje dla nas cząstką nadziei, że nie wszystko zostanie przegrane już na starcie. Przecież jesteśmy razem, żyjemy... Codziennie poznajemy się wzajemnie bez budowania planów na przyszłość. Żyjemy chwilą, próbując przy tym tworzyć normalny związek. Staramy się, bo wiemy, ile każde z nas ma szans na wygraną.

Wcale nie chciałam żebyś stał się kimś najważniejszym  abyś przysłonił cały mój świat i zastąpił mi powietrze. Nie chciałam niczego takiego. To serce  to ono samo stwierdziło  że nadajesz się do pokochania. Serce wybrało  że to Ty nauczysz mnie miłości i pokażesz czym jest prawdziwe życie. Ono Ci zaufało i to w dodatku bezgranicznie. Serce  to ono jest wszystkiemu winne. To ono sprawiło  że zaraz za nim każda kolejna cząstka mojego ciała chciała żyć dla Ciebie i wołała 'Ciebie tutaj chcę'. I nawet nie wiesz jak wielką miłość zmieściło w sobie moje małe pokiereszowane serce. Ach to serce  strasznie zamieszało  nie?     napisana

napisana dodano: 27 września 2013

Wcale nie chciałam żebyś stał się kimś najważniejszym, abyś przysłonił cały mój świat i zastąpił mi powietrze. Nie chciałam niczego takiego. To serce, to ono samo stwierdziło, że nadajesz się do pokochania. Serce wybrało, że to Ty nauczysz mnie miłości i pokażesz czym jest prawdziwe życie. Ono Ci zaufało i to w dodatku bezgranicznie. Serce, to ono jest wszystkiemu winne. To ono sprawiło, że zaraz za nim każda kolejna cząstka mojego ciała chciała żyć dla Ciebie i wołała 'Ciebie tutaj chcę'. I nawet nie wiesz jak wielką miłość zmieściło w sobie moje małe pokiereszowane serce. Ach to serce, strasznie zamieszało, nie? / napisana

Wolałabyś usłyszeć najgorszą prawdę czy najlepsze kłamstwo? Jak myślisz  co zaboli bardziej?

napisana dodano: 27 września 2013

Wolałabyś usłyszeć najgorszą prawdę czy najlepsze kłamstwo? Jak myślisz, co zaboli bardziej?

Przetrwałam kolejny etap życia. Wytrwałam tą długotrwałą walkę o spokój  o szczęście. Wiem  że popełniłam wiele błędów po drodze  że nie dopuszczałam do siebie ludzi  że zaczęłam się oddalać  znikać od każdego  ale nie mogłam inaczej. Musiałam się czymś zająć. Musiałam zająć się pracą  która odgoniłaby ode mnie te opętane myśli  które demon zła na mnie zsyłał. Potrzebowałam tego  aby poczuć smak czystego  nieskażonego powietrza. Musiałam wiele rzeczy przemyśleć zanim obiecałam sobie  że wrócę. Lecz jeszcze nie doszłam do punktu  który sprawiłby  że mogę się cofnąć  że mogę powrócić do ludzi  do rozmów z Nimi pomimo  że i tak tęsknie za pewnymi osobami. To jeszcze nie ta chwila  kiedy mogą przeprosić za milczenie i prosić o nową szansę na zaistnienie w czyimś życiu. I tak  wiem  że zawiodłam  jako przyjaciółka  bo zamilkłam na długo. Jednak moje milczenie jest ciszą  którą muszę jeszcze zrozumieć. Jest czymś co powinno mnie jeszcze nauczyć pewności i dystansu.

remember_ dodano: 27 września 2013

Przetrwałam kolejny etap życia. Wytrwałam tą długotrwałą walkę o spokój, o szczęście. Wiem, że popełniłam wiele błędów po drodze, że nie dopuszczałam do siebie ludzi, że zaczęłam się oddalać, znikać od każdego, ale nie mogłam inaczej. Musiałam się czymś zająć. Musiałam zająć się pracą, która odgoniłaby ode mnie te opętane myśli, które demon zła na mnie zsyłał. Potrzebowałam tego, aby poczuć smak czystego, nieskażonego powietrza. Musiałam wiele rzeczy przemyśleć zanim obiecałam sobie, że wrócę. Lecz jeszcze nie doszłam do punktu, który sprawiłby, że mogę się cofnąć, że mogę powrócić do ludzi, do rozmów z Nimi pomimo, że i tak tęsknie za pewnymi osobami. To jeszcze nie ta chwila, kiedy mogą przeprosić za milczenie i prosić o nową szansę na zaistnienie w czyimś życiu. I tak, wiem, że zawiodłam, jako przyjaciółka, bo zamilkłam na długo. Jednak moje milczenie jest ciszą, którą muszę jeszcze zrozumieć. Jest czymś co powinno mnie jeszcze nauczyć pewności i dystansu.

Uwielbiam siebie okłamywać  tak  zdecydowanie to uwielbiam. Robię to notorycznie  a może właśnie wczoraj przestałam? Wystarczyła szczera rozmowa  przemyślenie kilku spraw  aby dojść do pewnego wniosku  przed którym uciec nie można. Tak  stało się to przed czym się broniłam. Po niespełna roku od momentu  gdy leczyłam złamane serce  to ono znów zabiło. Zaczęło żyć z myślą o kimś  dla kogoś. I tak  zakochałam się. Naprawdę się zakochałam w człowieku  który okazał się kimś ważnym dla mnie. Może kogoś to śmieszy  ale jeszcze wiem co czuję. Można być ślepym  nie dostrzegać uczuć  miłości drugiej osoby. Można nie zdawać sobie sprawy z tego  że tuż obok jest osoba  której zależy  która się stara  która chce być blisko i osoba  która walczy na wszystkie możliwe sposoby o miłość  którą już dawno powinnam mu podarować. I chociaż gubiłam się w sobie  bo uciekałam przed tym  to dziś nie mogę powiedzieć  że oszukuję siebie. Dziś jestem szczęśliwa  bo wiem  że to uczucie może przetrwać wiele.

remember_ dodano: 27 września 2013

Uwielbiam siebie okłamywać, tak, zdecydowanie to uwielbiam. Robię to notorycznie, a może właśnie wczoraj przestałam? Wystarczyła szczera rozmowa, przemyślenie kilku spraw, aby dojść do pewnego wniosku, przed którym uciec nie można. Tak, stało się to przed czym się broniłam. Po niespełna roku od momentu, gdy leczyłam złamane serce, to ono znów zabiło. Zaczęło żyć z myślą o kimś, dla kogoś. I tak, zakochałam się. Naprawdę się zakochałam w człowieku, który okazał się kimś ważnym dla mnie. Może kogoś to śmieszy, ale jeszcze wiem co czuję. Można być ślepym, nie dostrzegać uczuć, miłości drugiej osoby. Można nie zdawać sobie sprawy z tego, że tuż obok jest osoba, której zależy, która się stara, która chce być blisko i osoba, która walczy na wszystkie możliwe sposoby o miłość, którą już dawno powinnam mu podarować. I chociaż gubiłam się w sobie, bo uciekałam przed tym, to dziś nie mogę powiedzieć, że oszukuję siebie. Dziś jestem szczęśliwa, bo wiem, że to uczucie może przetrwać wiele.

Próbuję napisać do Ciebie list. Wyrywam kartę za kartką  bo czuję  że nic z tego nie wychodzi. Gubię się w słowach  waham się  mam pewne wątpliwości  że moje słowa kiedyś źle zostaną zinterpretowane  ale chcę  a wręcz pragnę opowiedzieć Ci tak wiele. Chciałabym  abyś wiedział coś więcej niż wiesz teraz  ale czy dobrze zrobię pokazując Ci fragment mojej przeszłości? Ty jesteś inny  nie chcesz tego poznawać  nie chcesz zagłębiać się w moje błędy  które popełniłam  bo wiesz dobrze  że sam wiele błędów popełniłeś. Nie chcesz znać mojej przeszłości  bo znasz ten ból  który niszczy wnętrze człowieka. Wiesz  jak może się skończyć  to o co się walczyło. Znasz dobrze życie i potrafisz akceptować  to co było i to co jest. I może słowa są zbyteczne w tej sekundzie  ale wiedz  że jesteś dla mnie kimś kogo potrzebowałam od dawna. Kocham Cię  pamiętaj  Kochanie.

remember_ dodano: 27 września 2013

Próbuję napisać do Ciebie list. Wyrywam kartę za kartką, bo czuję, że nic z tego nie wychodzi. Gubię się w słowach, waham się, mam pewne wątpliwości, że moje słowa kiedyś źle zostaną zinterpretowane, ale chcę, a wręcz pragnę opowiedzieć Ci tak wiele. Chciałabym, abyś wiedział coś więcej niż wiesz teraz, ale czy dobrze zrobię pokazując Ci fragment mojej przeszłości? Ty jesteś inny, nie chcesz tego poznawać, nie chcesz zagłębiać się w moje błędy, które popełniłam, bo wiesz dobrze, że sam wiele błędów popełniłeś. Nie chcesz znać mojej przeszłości, bo znasz ten ból, który niszczy wnętrze człowieka. Wiesz, jak może się skończyć, to o co się walczyło. Znasz dobrze życie i potrafisz akceptować, to co było i to co jest. I może słowa są zbyteczne w tej sekundzie, ale wiedz, że jesteś dla mnie kimś kogo potrzebowałam od dawna. Kocham Cię, pamiętaj, Kochanie.

Może i chciałabym zapomnieć o tym co się dzieje  czasami może uciec  gdzieś  gdzie jest dobrze  gdzie nie ma walki z problemami  gdzie nie trzeba się o nic martwić  ale wiem  że nie mogę. Bo muszę tu być. Muszę zostać przy Nim i udawać  że jest dobrze  kiedy tak naprawdę nic nie jest dobrze  bo życie się wcale nie układa. To co dostałam od losu znów stoi pod znakiem zapytania  a ja nie wiem co mam robić  jak postąpić  jak się zachować. Momentami chciałabym przeskoczyć ten czas  te kilka tygodni i spojrzeć na życie z innej perspektywy  ale wiem  że nie mogę. Muszę zostać i czekać. Muszę  bo chcę  muszę  bo Go kocham i nie byłabym w stanie w jednej chwili zrezygnować ze szczęścia  które dostałam w mało oczekiwanych sekundach życia.

remember_ dodano: 27 września 2013

Może i chciałabym zapomnieć o tym co się dzieje, czasami może uciec, gdzieś, gdzie jest dobrze, gdzie nie ma walki z problemami, gdzie nie trzeba się o nic martwić, ale wiem, że nie mogę. Bo muszę tu być. Muszę zostać przy Nim i udawać, że jest dobrze, kiedy tak naprawdę nic nie jest dobrze, bo życie się wcale nie układa. To co dostałam od losu znów stoi pod znakiem zapytania, a ja nie wiem co mam robić, jak postąpić, jak się zachować. Momentami chciałabym przeskoczyć ten czas, te kilka tygodni i spojrzeć na życie z innej perspektywy, ale wiem, że nie mogę. Muszę zostać i czekać. Muszę, bo chcę, muszę, bo Go kocham i nie byłabym w stanie w jednej chwili zrezygnować ze szczęścia, które dostałam w mało oczekiwanych sekundach życia.

Obiecałam sobie  że już nie będę czekać na żadnego faceta. Nie zdziw się więc  że nie odbiorę telefonu kiedy wreszcie zdecydujesz się zadzwonić.    napisana

napisana dodano: 26 września 2013

Obiecałam sobie, że już nie będę czekać na żadnego faceta. Nie zdziw się więc, że nie odbiorę telefonu kiedy wreszcie zdecydujesz się zadzwonić. / napisana

I tak cholernie się boję następnej chwili  kolejnego jutra  niepewnego tygodnia  czy kolejnych miesięcy. Ciągle w mojej głowie pojawia się mętlik  od którego nie jestem w stanie uciec  od którego nie chcę się uwolnić. Przeraża mnie myśl odnośnie tego co będzie  jak potoczy się dalszy los. Czy będę w stanie przetrwać to co mi los szykuje? Czy uda mi się przezwyciężyć te chwile słabości  które otaczają mój umysł? Nie pozwolę sobie na to  aby ulec i odpuścić. Nie  nie teraz  nie po tym co przeszłam nie po tym co zdobyłam  ale boję się  że mój świat nagle runie  że coś się wydarzy  co odmieni to wszystko. Nie chcę iść po raz kolejny pod górkę  nie mam sił na walkę z życiem  a szczególnie z przeszłością o kolejne jutro. Przerosłoby mnie to. Poddałabym się tuż na starcie.

remember_ dodano: 26 września 2013

I tak cholernie się boję następnej chwili, kolejnego jutra, niepewnego tygodnia, czy kolejnych miesięcy. Ciągle w mojej głowie pojawia się mętlik, od którego nie jestem w stanie uciec, od którego nie chcę się uwolnić. Przeraża mnie myśl odnośnie tego co będzie, jak potoczy się dalszy los. Czy będę w stanie przetrwać to co mi los szykuje? Czy uda mi się przezwyciężyć te chwile słabości, które otaczają mój umysł? Nie pozwolę sobie na to, aby ulec i odpuścić. Nie, nie teraz, nie po tym co przeszłam,nie po tym co zdobyłam, ale boję się, że mój świat nagle runie, że coś się wydarzy, co odmieni to wszystko. Nie chcę iść po raz kolejny pod górkę, nie mam sił na walkę z życiem, a szczególnie z przeszłością o kolejne jutro. Przerosłoby mnie to. Poddałabym się tuż na starcie.

Jak to się dzieje  że nie potrafię znaleźć sensu we wpatrywaniu się w gwieździste niebo. Może dlatego  że Ciebie tutaj nie ma? Może to brak weny do życia  do myślenia o jutrze? Nie umiem kurwa nie umiem...nie potrafię zrozumieć mojego serca  które tak cierpi  a było z kamienia. Nie wiem jak odkręcić ten sen  który pokazał mi jak łatwo można stracić kogoś  kto daje nadzieję. mr.lonely

mr.lonely dodano: 25 września 2013

Jak to się dzieje, że nie potrafię znaleźć sensu we wpatrywaniu się w gwieździste niebo. Może dlatego, że Ciebie tutaj nie ma? Może to brak weny do życia, do myślenia o jutrze? Nie umiem kurwa nie umiem...nie potrafię zrozumieć mojego serca, które tak cierpi, a było z kamienia. Nie wiem jak odkręcić ten sen, który pokazał mi jak łatwo można stracić kogoś, kto daje nadzieję./mr.lonely

Czuję się jakbym była przywiązana do Ciebie. I zupełnie nie wiem jak mam sobie poradzić z tym uczuciem  bo dopóki byłeś przy mnie to tak doskonale prowadziłeś mnie przez życie  a teraz? Teraz Ciebie już nie ma  a ja gubię się niczym małe dziecko. Nie wiem jak mam poprowadzić swoje życie  jak patrzeć na świat bez Ciebie. Muszę chyba na nowo nauczyć się istnieć sama  bez Ciebie  bez serca. To będzie jeszcze trudniejsze  bo chociaż minęło już tyle czasu to ja i tak nie wiem jak mam sobie radzić. Nie potrafię przyzwyczaić się do tej pustki  bo och my przecież  my mieliśmy trwać razem  już na zawsze. Nie  to nie jest sprawiedliwe takie składanie obietnic i ich niedotrzymywanie. Nie można dawać nadziei  nie można rozkochiwać w sobie kogoś kogo się nie kocha. Nie miałeś prawa tego robić  a później mnie zostawiać. Nie miałeś prawa odejść i nie powiedzieć mi jak mam dalej żyć. Pomóż mi jakoś. Jesteś mi to winien.    napisana

napisana dodano: 24 września 2013

Czuję się jakbym była przywiązana do Ciebie. I zupełnie nie wiem jak mam sobie poradzić z tym uczuciem, bo dopóki byłeś przy mnie to tak doskonale prowadziłeś mnie przez życie, a teraz? Teraz Ciebie już nie ma, a ja gubię się niczym małe dziecko. Nie wiem jak mam poprowadzić swoje życie, jak patrzeć na świat bez Ciebie. Muszę chyba na nowo nauczyć się istnieć sama, bez Ciebie, bez serca. To będzie jeszcze trudniejsze, bo chociaż minęło już tyle czasu to ja i tak nie wiem jak mam sobie radzić. Nie potrafię przyzwyczaić się do tej pustki, bo och my przecież, my mieliśmy trwać razem, już na zawsze. Nie, to nie jest sprawiedliwe takie składanie obietnic i ich niedotrzymywanie. Nie można dawać nadziei, nie można rozkochiwać w sobie kogoś kogo się nie kocha. Nie miałeś prawa tego robić, a później mnie zostawiać. Nie miałeś prawa odejść i nie powiedzieć mi jak mam dalej żyć. Pomóż mi jakoś. Jesteś mi to winien. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć