 |
|
Jestem na jakiejś cholernej huśtawce emocjonalnej i najgorsze jest to, że boję się z niej zeskoczyć. Boję się wrócić do mojej szarej rzeczywistości.. Raz pęka mi serce, raz rozkwitam szczęściem, ale przynajmniej coś się dzieje.
|
|
 |
|
Szczery uśmiech, lubi pozory.
|
|
 |
|
Są rzeczy znane i rzeczy nieznane, a pomiędzy nimi są drzwi.
|
|
 |
|
Z premedytacją będę wredna, bezczelna i ironiczna. Cóż, tak kokieteryjnie.
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru być twoim ładnym wspomnieniem, ogrzewającym cię w zimie życia.
|
|
 |
|
Po prostu podejdź i przytul.
|
|
 |
|
Mój świat jest przyćmiony Twoimi tęczówkami.
|
|
 |
|
mój problem polega na tym, że najpierw sama wpycham Cię do windy każąc Ci spierdalać, a później wzywam ją z powrotem ze łzami w oczach, żeby oparta o jej drzwi móc jechać te 10 pięter w dół, zatrzymując się na każdym z nich. i na oczach poddenerwowanych, czekających sąsiadów, smakować Twoich ust dosadniej niż kiedykolwiek wcześniej.
|
|
 |
|
Pamiętam wszystko, ale nie wszystko rozumiem.
|
|
 |
|
Biorę oddech by iść przed siebie, codziennie myślę, że to dziś coś zmienię.
|
|
 |
|
Potrzeba wiele siły, aby udźwignąć codzienność.
|
|
 |
|
Są ludzie, z którymi od pierwszej chwili znajdujesz wspólny język. A potem bez względu na upływ czasu, dzielące was kilometry albo dni milczenia wystarczy, jedno spojrzenie i znów rozumiecie się bez słów.
|
|
|
|