 |
|
za własne błędy nie obarczaj innych winą
|
|
 |
|
o jedno Cię proszę- chcę widzieć Twój uśmiech
|
|
 |
|
cały czas ramię w ramię, obiecuję, nie kłamię. też, podobnie jak Ty stawiam na zaufanie
|
|
 |
|
żyjesz, lecz życie ucieka przez palce. lubisz, lecz to zwykle jest powierzchowne. mówisz, lecz tylko wskazany palcem. kochasz, lecz nie wspominasz o tym słowem. czujesz, lecz najczęściej na pół gwizdka. działasz, lecz tylko na potrzeby ocen. walczysz, lecz w ten sposób nic nie zyskasz. poczuj, jak to jest żyć na 100%
|
|
 |
|
1.Jest tyle uczuć do przeoczenia. Większości nie istnieją, a wiele z nich sami zabijamy, nie zauważając, że istnieją. Gdyby tak wszyscy ludzie zajęli się własnym życiem, nie obwiniali innych o złe sytuacje i pogodzili się z tym kim są, naprawdę moglibyśmy zmienić ten świat. Przynajmniej próbować, to zrobić. Jesteśmy tą przyszłością, nie znaną przez nikogo. Nieważne.. Mam jakieś inne oczy, zapewne zapłakane i zapuchnięte po tych nocach, gdy nie śpię. Owszem są myśli dotyczące kawałka dobrego zaufania. Będę kiedyś tytanem. Pozabijam wszystko co żywe, siebie też. Może ta Ziemia odrodzi się na nowo, wyda lepsze plony i zrodzi nowych potomków nas samych. Czekam na czas wolności. Zastanawia mnie ta rzeczywistość. Ta nienawiść, arogancja, brak kultury. Jak siebie reprezentujemy... Wsiądę w windę, a ona powiezie mnie do dzieciństwa. Bardzo się zmieniłam, prawdopodobnie.
|
|
 |
|
2. Może to nieprawda, a oni ci co tak mówią najzwyczajniej mnie nie znali tak dobrze, by to ocenić. To jakiś upadek społeczny. Jakby zaraza rozprzestrzeniająca się w całym wszechświecie. Liczę tylko na siebie. Dzięki temu funkcjonuję. Przywiązuję się do ludzi za szybko, a to boli, więc z nimi nie przebywam. Towarzystwa dotrzymuje mi stare zdjęcie na którym jestem jeszcze dzieckiem. Nie, nie jestem tam sama. Widzę ojca, matkę, dwie babcie i dwóch dziadków. Przytulają mnie i spoglądają na moją tamtejszą uśmiechniętą twarz. Nie wyobrażam sobie tego, bo nie potrafię, ale to jedyne wspomnienie, z tych dobrych jakie były i jakie mam. Czy ja zbyt wiele myślę i wymagam. Dajcie mi odpowiedź. Jestem niezrozumiała. Pokieruj mną, krzycz i wyżywaj się jak tylko możesz.
Nie zareaguję, jestem nikim. Może tylko duchem w ciele, złym duchem. No zastrzel mnie i tak przetrwam...
|
|
 |
|
Kocham Twój uśmiech, tą buźkę i ten stan, uwierz mi gdybym mógł wszystko bym Ci dał
|
|
 |
|
punkt widzenia się zmienia, jak analizujesz sens swego istnienia
|
|
 |
|
powiedz dość, krzyknij koniec, jeśli jest za wiele tego na swoich drzwiach zapisz farbą słowo żegnaj, dopisz zapomnij i zresetuj wspomnienia. | Xam.
|
|
 |
|
przytul, bo się nie ogarnę
|
|
 |
|
pewnie bym zasnął, gdybym nie myślał o Tobie wciąż
|
|
 |
|
dziś w głowie jedna myśl, Ty siedzisz w mojej głowie. powiedz, myślisz czasem o mnie? ja nie ukrywam, czasem spotkam Cię w myślach, o tak jak dzisiaj masz tu najlepszy przykład, masz tutaj dowód, że powodów mam milion, by chcieć Cię tulić, wtulać i przytulać Cię dziś, bo...
|
|
|
|