 |
|
mam wiarę, że wszystko mogę zmienić
i sprawię, że połączy to, co nas dzieli.
to, czego chcemy łatwiej osiągnąć wspólnie,
ale musisz jeszcze raz zaufać, wiem że to trudne. | Grubson.
|
|
 |
|
myślę o Tobie często, tak często że tracę oddech, może cofnę złe momenty i zostawię tylko dobre. | Amfa
|
|
 |
|
Przestań węszyć jak coś cię nie dotyczy bo zęby wypadają nie tylko od słodyczy.
|
|
 |
|
Może Ciebie spokam znowu, zaczniemy od początku
Oferuję siebie, przecież i tak nie mam majątku
|
|
 |
|
To boli w chuj i może pomyśl przez chwile, zanim zrobisz coś co dla mnie znaczy aż tyle.
|
|
 |
|
Cisza z nim cenniejsza od milionów słów na tym świecie.
|
|
 |
|
a jutro znów mi powiesz, że to nie ma sensu, i pewnie skończę z wódką znów w tym samym miejscu, i tak jest co dzień kurwa, że stajemy bez słów..
|
|
 |
|
Drogi pamiętniku : jestem na łóżku w szpitalu. lekarz mówi, że będą mnie operować, i mogę tego nie przeżyć. potrzebuję nowego serca. potrzebuję również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł. drogi pamiętniku : operacja skończona. doktorzy mówią, że wszystko wyszło zgodnie z planem, ale Jego jeszcze nie ma. drogi pamiętniku : minął już tydzień. wyszłam ze szpitala. wszystko ze mną w porządku. mój chłopak nadal nie przyszedł więc postanowiłam do Niego pójść. bardzo się tym przejmuję. drogi pamiętniku : byłam u Niego. waliłam w drzwi, ale nie było nikogo. weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru : Kochanie, wybacz, że nie mogłem Cie wesprzeć w tych trudnych chwilach, a wiem, że tak tego potrzebowałaś. Chciałem Ci zrobić prezent. Moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogłem Ci je dać.
|
|
 |
|
spójrz w moje oczy,
nikt nie przypuszczał, że to się tak potoczy.
każdy by chciał czasem żeby było inaczej,
cofnąć się w czasie, pozmieniać, bo teraz w duszy płacze. | Grubson.
|
|
 |
|
no sam powiedz, dlaczego gdy jest dobrze szybko przychodzi
dobra koniec. | Grubson.
|
|
 |
|
Wszystkie moje uzależnienia zaczynają się od Ciebie.
|
|
 |
|
Potrafił zepsuć dosłownie wszystko, nawet mój taniec w deszczu o czwartej nad ranem, przynosząc mi parasolkę.
|
|
|
|