 |
|
To koniec. Z dzisiejszym dniem straciłam powód, aby istnieć. Dziękuję.
|
|
 |
|
I dopiero teraz gdy siedzę sama w fotelu pijąc herbatę i obserwując przez okno zachód słońca zdaję sobie sprawę, że to koniec. Bałam się tego dnia, ale jednak nie wiedziałam, że to tak boli. Nie wiedziałam, że będzie dla mnie tak ważny. To śmieszne, że dopiero dostrzegamy to wszystko gdy nadchodzi koniec i nie możemy już nic zrobić, a wszystko co Nas łączyło nagle zaczyna nas dzielić. Było wiele kłótni, wiele przykrych słów, ale one są niczym w porównaniu z minutami szczęścia jakie mi dał. I wierzę, że spotkaliśmy się z jakiegoś powodu. Wierzę, że znów się spotkamy i wtedy zostanie na dłużej.
|
|
 |
|
2 TYSIĄCE WPISÓW. 175 OBSERWOWANYCH. PRAWIE 50TYS WIZYT. ŁAAAAAŁ. ♥ !!! Lov.
|
|
 |
|
widze wyraźnie pełne rozczarowań twarze, a w oczach ból i gniew uśpionych zdarzeń
|
|
 |
|
wiadomo, nic nie trwa wiecznie wszystko ma swój koniec, zaciskam zęby oblizując usta od łez słone
|
|
 |
|
zegarek tyka a ty dalej przed oczami, z myślą że taki skurwiel mógł cie zranić
|
|
 |
|
stoisz w oknie, wspominasz, patrzysz na cmentarz. pamiętasz? nadzieja umierała ci na rękach
|
|
 |
|
gdyby nie garstka tych, którzy dają mi to światło to już bym na cmentarzu pewnie miał grunt na własność
|
|
 |
|
nie mówie bracie że nigdy sie nie bałem, kiedy umre nawet nie zatrzymuj sie nad moim ciałem
|
|
 |
|
twoje pomocne dłonie zaciskają mi sie na gardle, znam je tak że moge nawijać ich linie papilarne
|
|
 |
|
Popatrz życie jest piękne.Nie myśl co będzie jutro, bo pęknie ci serce,jeśli jeszcze je masz.
|
|
 |
|
A zastanawiam się czy swe oddać serce,czy czasem nie będzie za słabe i u kogoś innego pęknie.
|
|
|
|