 |
|
on kochał piwo, ona raczej wódkę.
przejmował się chwilą, ona raczej jutrem. | Serdel.
|
|
 |
|
każda minuta bez niej rozrywała mu aorty.
potrzebował jak tlenu jej, jak wody do picia.
życie bez niej? nie chciał takiego życia. | Serdel.
|
|
 |
|
nie mów mamie, że się kochasz w chuliganie,
że funduje Ci co weekend ostre melanżowanie. | WZR.
|
|
 |
|
spójrz na świat z moich oczu, będziesz chciał je zamknąć. | Bisz.
|
|
 |
|
Jebie mnie czym jeździsz, czy palisz z wiadra czy z lufki nie zaimponujesz mi, mówiąc ile wypiłeś wódki
|
|
 |
|
A w mojej głowie toczy się wojna I czy naprawdę umiem być wolny? Wciąż wybieram nieintratne poglądy Wracam od niej, deszcz pada Który raz już próbujemy to naprawiać?
|
|
 |
|
To z Nim jestem stuprocentowo szczera, to przy nim mogę śmiać się a przy tym płakać godzinami i być sobą, to On jest kimś kto jest ważniejszy od każdego nawet największego problemu w moim życiu.
|
|
 |
|
Co, mam teraz płakać, bo znowu coś się spieprzyło? Musiałabym przepłakać całe życie, kochanie. A prawdziwych powodów do płaczu niewiele. I płakać za Tobą też nie warto.
|
|
 |
|
takie rzeczy się wybacza, ale nie zapomina. | Miuosh.
|
|
 |
|
zimne piwko, fifka i zioło
pięknie wszystko, dziś na wesoło
grube lolo skręcam, jaram mała
jarzysz? smażysz? nie? to nara
|
|
 |
|
Jesteśmy kwita, teraz wam serce pęka, tak jak mi, kiedy w radiu leci wasza piosenka.
|
|
 |
|
Jak nie masz argumentów odpuść sobie kłótnie Żebyś później sam siebie nie musiał nazwać durniem
|
|
|
|