 |
Przystaję, wstaję. Wycieram twarz i mówię: nie boli. A boli.
|
|
 |
nie poddawać się. robić, to co się naprawdę lubi. i się nie poddawać. nie martwić. i cieszyć się tym wszystkim. i się nie poddawać. nie poddawać się.
|
|
 |
trzymasz mnie w garści, a czasem na kolanach. na pewno nie w sercu.
|
|
 |
powiedziałeś, że mnie lubisz. lubić, to można rosół z kluskami.
|
|
 |
Chciałabym czuć jak oddychasz.
|
|
 |
czemu na jedno twe słowo rzuciłabym wszystko i udawała, że życie gra najpiękniejszego walca na świecie?
|
|
 |
ale bajerować to kurwa umiałeś
|
|
 |
Ludzie w depresji nie odbierają naszych telefonów a potem zupełnie niezauważnie rozpływają się w niebycie
|
|
 |
ludzie, są jak herbata. do swojej ulubionej przywiązujesz się nad zwyczaj bardzo. do jej smaku, zapachu. ona parzy Cię w usta, ludzie parzą w serce. ale za herbatą, kiedy wycofają ją z produkcji nie będziesz rozpaczać na taką skalę jak za ludźmi, którzy mają to do siebie, że odchodzą. że zwyczajnie stygną.
|
|
 |
nie jesteście sobie przeznaczeni .
|
|
 |
odszedłeś, minął miesiąc, dwa, dziesięć, dwanaście.
i nagle zaczęło wychodzić słońce.
słońce, o którym nawet nie marzyłam.
myślałam, że słońce bez Ciebie nie świeci.
|
|
 |
Tak pośrodku między "daj bucha" a "żyj dla mnie".
|
|
|
|