 |
Kochanie, z okazji Dnia Chłopaka życzę Ci wszystkiego co najlepsze, niech wszystko o czym marzysz się spełniło, samych słonecznych dni, zawsze bądź taki uśmiechnięty i szczęśliwy, życzę Ci ogromnej cierpliwości i wytrwałości do mnie, żebyś wytrzymywał moje humorki i kochaj mnie zawsze tak mocno jak teraz. Kocham Cię,
|
|
 |
Nic nie zastąpi mi Twojego spojrzenia, tych tryskających miłością niebieskich tęczówek. :)
|
|
 |
Siedziała na jego łóżku, patrzyła, jak się przebiera. Lubiła jego umięśnione plecy i szerokie ramiona. Spojrzał na nią i zaśmiał się na widok jej zagryzionych warg. "Mała, nie napalaj się tak." Mruknął i rzucił w nią koszulką. "Chodź tu." Warknęła cicho i uniosła brew. Nie zrobił żadnego kroku, tylko patrzył z szelmowskim uśmiechem. 'Nie, to nie.' Powiedziała i położyła się na brzuchu. Po krótkiej chwili poczuła jego dłonie na plecach. Wtuliła się w niego. "Wiesz co?" Szepnęła. "Odnalazłeś mnie. Albo raczej... ja odnalazłam się w Tobie." Powiedziała, chowając twarz w jego szyi. Pocałował ją. Delikatnie, z uczuciem, które przepływało między uderzeniami ich serc. Wbił tępy wzrok w sufit. Czuł, jak spokojnie przy nim oddycha.
|
|
 |
Zlizujesz z mojej szyi nasz wilgotny jęk, skroplony szept.
|
|
 |
Tylko dlatego, że spotkałaś jednego kretyna, który zniszczył Ci kawałek życia, nie wierzysz już w miłość?
/ jachcenajamaice
|
|
 |
jeśli chcesz kogoś zabić, zabij to, co kocha, a sprawisz, że umrze on tysiąc razy.
|
|
 |
niech to trwa, nigdy się nie kończy, nawet śmierć nas nie rozłączy.
|
|
 |
Twoje ramiona w których zawsze znajdzie się ochrona.
|
|
 |
Wiem, że robię źle, ale kurewsko mnie to kręci.
|
|
 |
Nie ważne jak wściekła jestem, jeden jego uśmiech i odpływam.
|
|
 |
nie wiem co nas łączy, ale boję się że to zniszczę...
|
|
|
|