 |
|
wszyscy znamy kogoś komu chcielibyśmy porządnie najebać .
|
|
 |
|
chciałabym ci powiedzieć jak trudno jest żyć ze świadomością, że jeszcze kilka miesięcy temu ją kochałeś. chciałabym ci wykrzyczeć to prosto w twarz. chciałabym żebyś zobaczył moje łzy w oczach. chciałabym żebyś mnie przytulił. chciałabym żebyś był dla mnie już na zawsze.
|
|
 |
|
ej, proszę. zrób mi płatki na kolację, do tego przynieś gorącą czekoladę, włącz jakąś dobrą komedię na tv, załóż mi skarpetki na nogi, podaj misia do ręki i przytul mnie tak cholernie mocno.
|
|
 |
|
przyspieszony oddech, kiedy dotyka mojej szyi. przyjemności trwają zbyt krótko.
|
|
 |
|
- Przepraszam - oparłeś czoło o moją pierś, a ja wplotłam ręce w kieszenie Twoich jeansów. Precyzyjnie pokryłam całą powierzchnię dziury w spodniach. Podniosłeś wzrok i w ciszy mi się przyglądałeś. Ten bezruch to jak pustka w środku, nic... Zbliżyłam swój nos do Twojej skóry i lekko pocierając, próbowałam Cię ożywić... Podniosłeś moją dłoń i położyłeś na kolanie . - To koniec...
|
|
 |
|
nieważne co mówisz o miłości, wracam z powrotem po więcej.
|
|
 |
|
celebruj wraz ze mną mą samotność..
|
|
 |
|
nie chcę mówić o swoich uczuciach , za duży w nich burdel .
|
|
 |
|
siemka, siemka. boję się .
|
|
 |
|
gnije w otchłani wspomnień jednocześnie czując pustkę..to chyba jego miłość znów puka do drzwi mojego serca...więc jak mam zapomnieć.? zacząć żyć od nowa kiedy to z jego imieniem na ustach zasypiam, kiedy to każda najmniejsza rzecz czy czyn przypomina mi jego.? byliśmy ze sobą zżyci, śmiało mogę powiedzieć, że momentami zdawało mi się że byliśmy jednością..ale koniec kiedyś musiał nadejść. być może byłam zbyt naiwna, wierząc w każde jego słowo ba...nawet byłam w stanie oddać za niego swoje życie..tak byłam w stanie się zabić. a dziś ? dziś nie wiem czego chce...więc może paczka żyletek i odrobiny sztucznego uśmiechu okażą się niezastąpionym ukojeniem po naszym rozstaniu. II systematyczny_chaos
|
|
|
|