 |
|
I dziś możesz pewien być że gdyby podzieliły nas setki mil i choćby cały świat Ci się rozpadł w pył,
możesz zaufać mi, rozumiem Cię jak nikt
|
|
 |
|
będę zawsze tam gdzie Ty,
bo zobaczyłam Twoje sny przez uchylone drzwi
|
|
 |
|
Pomyśl, powinieneś tu być, spodobałam Ci się taka naćpana z depresją i cholera naprawdę mnie polubiłeś, taką zgorzkniałą, ciągle narzekającą, umierającą co chwilę, naprawdę, kurwa naprawdę mnie lubisz, więc wróć, olej ją, dla mnie, dla nas, kurwa, oszaleje tu bez Ciebie, nie chcę czekać 3 miesięcy, chcę Cię teraz, znajdujesz we mnie uczucia o których nic nie wiedziałam, wracaj, mogę Cię pokochać, proszę.
|
|
 |
|
Zdejmuje uśmiech, nakłada ból i nawet w półśnie chce żebym go czuł,
nigdy nie zniknie jak na ciele blizna,
mój pierdolony, osobisty terrorysta, mój ból.
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać,
ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna.
|
|
 |
|
Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam.
|
|
 |
|
Nie zasługiwałaś na tę frustrację, a ja nie chciałem żebyś kiedyś mnie znalazła z dziurą w czaszce.
|
|
 |
|
Nie dorwiesz mnie pod telefonem ziom, cóż - znów.
Nie chce mi się zamieniać z kimkolwiek choćby dwóch słów.
|
|
 |
|
"Szukałem cię przez lata i dzisiaj dla ciebie żyję.."
|
|
 |
|
"To coś o przeznaczeniach, których się nie rozłączy, kiedyś będą o nas pisali książki, o tej miłości co nie miała szans, o miłości w nas, o tym jak mimo przeciwności pokonała czas."
|
|
 |
|
"Czytam co do mnie piszesz i myślę, że myślimy podobnie, nawet jak mamy inne życie."
|
|
 |
|
"chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami,
gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami
to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali"
|
|
|
|