 |
|
w szkole ją omijał, zbywając półsłówkami, nie reagował na telefony, na każdym kroku dając jej do zrozumienia, że nic ich nie łączy.
|
|
 |
|
A w torebce nadal nosi jego lizak z napisem "Kocham Cię" choć tak naprawde nie jest jej już do niczego potrzebny , no chyba że do wspomnień .
|
|
 |
|
czasami bywają tak bardzo złe dni, że chce się przestać istnieć przynajmniej na moment. wszystko co zrobimy wychodzi nam gorzej niż zwykle. bo przewrócimy kubek z poranną kawą zalewając notatki które robiliśmy pól nocy, bo zgubimy klucze, bo ostatni autobus właśnie nam ucieknie. bo wszystkie rzeczy, które staraliśmy się zrobić dobrze wyszły źle. tak bywają takie dni. u mnie to właśnie dziś .
|
|
 |
|
Otworzyłam oczy, a on tam stał. Wstałam powoli, wielokrotnie mrugając oczyma, żeby przekonać się, że to nie złudzenie. Woda strużkami spływała z mojej sukienki i nóg. Aksamitny materiał przyległ do mojego ciała. Włosy, wcześniej proste, teraz były garścią kręconych loków. Zrobiłam kilka wolnych kroków, brodząc w wodzie. Stanęłam przed nim.
|
|
 |
|
czas pozwala zapomnieć o tym jak na mnie patrzyłeś, z czego się śmiałeś i jak dotykałeś. szkoda, że nie pozwala zapomnieć twojego imienia.
|
|
 |
|
Znów ogarnęła ją niepewność. Ten przeszywający jej ciało strach. Przygryzła lekko dolną wargę, nie wiedząc co zrobić w danej chwili. Gdyby tylko mogła spojrzeć w jego błękitne, niczym ocean oczy i zobaczyć odpowiedź na tę "zagadkę".
|
|
 |
|
Żałuję, że pozwoliłam Ci odejść, a jednocześnie cieszę się, że Cię przy sobie nie zatrzymałam.. Na pewno lepiej byłoby mi, gdybyś był tutaj, bo byłabym szczęśliwa, ale źle byłoby tamtej, z którą jesteś teraz, bo ona odgrywałaby tą rolę, którą przydzielono mi.
|
|
 |
|
Spojrzałam na niego, miał roziskrzone oczy. Naprawdę w to wierzy, nie udaje. Właśnie to w nim lubię. Nie cierpię, kiedy ludzie mają wszystko w nosie i idą przez życie obojętni i bez wiary.
|
|
 |
|
okej. może nie jestem najładniejszą dziewczyną, najbardziej popularną ani najbardziej wysportowaną, ale obiecuję, że będę kochała cię do końca świata... i o jeden dzień dłużej.
|
|
 |
|
Kiedyś miałam telefon przy sobie, by nie przegapić żadnego smsa od Ciebie, by nie pozwolić Ci tęsknić. A teraz? Teraz wzruszam ramionami nawet na 15 nieodbranych połączeń.
|
|
 |
|
Sprawiłeś że nie mogę przestać na ciebie patrzyć, nie obwiniaj się. Sprawiłeś, że nie potrafię przestać o tobie myśleć, nie obwiniaj się. Pocałunkiem zatrułeś mnie trucizną, nie obwiniaj się. Swoją miłością nauczyłeś mnie kochać. Nie obwiniaj się. Swoim odejściem spowodowałeś rozpad mojego serca na setki tysięcy części. I co mam powiedzieć ? Nie obwiniaj się ?
|
|
 |
|
Związki są zbyt intensywne. Jeśli wierzysz w miłość to sam się wystawiasz na rozczarowanie. Po prostu nie można nikomu ufać. Dzisiaj ludzie są tacy zepsuci.
|
|
|
|