 |
|
Świat jest zakłamany a ludzie są pieprzonymi egoistami, lepiej sobie to uświadomić, zanim kolejny raz dostanie się mocnego kopa w dupe.
|
|
 |
|
To chyba nie moja wina, że mam na Twoim punkcie obsesje... To nie ja oczarowałam samą siebie uśmiechem i inteligencją i wszystkimi cechami idealnego mężczyzny.
|
|
 |
|
Przestanę Cię kochać zaraz po tym jak schudnę, ogarnę pokój i przestanę bać się pająków.
|
|
 |
|
Patrząc na niektórych ludzi dochodzę do wniosku, że Bóg miał niesamowite poczucie humoru.
|
|
 |
|
- idziesz ze mną? - rzucił do niego kumpel. pokręcił głową, reagując tak samo na kolejne namowy. padało coraz mocniej, więc w końcu zwinęliśmy się z boiska. rozkminiając coś z innym ziomkiem trzymał się kilka metrów za nami. - ej, ja chyba lecę skrótem, bo się zbiera na konkretną ulewę. siemanko Wam! - ruszyłam w przeciwnym kierunku, co od razu go zainteresowało. momentalnie przyspieszył. - ja lecę z nią, bo jeszcze coś jej się stanie. - rzucił i ruszył za mną, a kiedy oddaliliśmy się nieznacznie, powoli zaczynałam się zastanawiać w którą stronę uciekać. pierwsze zdanie rzucone do mnie: - jak tam chcesz, ale ja sądzę, że lepiej gdybyś tą koszulkę zdjęła. - z kim ja tworzę team,boże.
|
|
 |
|
- ej, myślałaś, że za Ciebie wbiegnę. wiem. wiem, że tak pomyślałaś! - zarzucił mi, by kilka akcji później doprowadzić do czołowego zderzenia, gdy akurat cofnęłam się w biegu do odbicia. - na cholerę wbiegasz za mnie, kiedy już tak nie myślę?! - rzuciłam mierząc go spojrzeniem. - czy ja jestem taki tyci tyci, że nie widzisz jak biegnę? - bronił się, robiąc głupią minę. tak, jesteśmy najdziwniejszym teamem, który przy jednej akcji wspiera się, motywuje, chwali i gratuluje, by za chwilę rzucać potok pretensji i zdziwienia.
|
|
 |
|
Ogólnie jest zajebiście, tylko w szczegółach tkwi beznadzieja.
|
|
 |
|
Zdajesz sobie sprawę z tego, jak się poczułam, gdy zostałam tak potraktowana przez Ciebie? Dostałam cios prosto w serce. Kolejny raz zostałam oszukana przez bliską mi osobę. Pokazałeś, że jestem ważna dla Ciebie, ale przy pierwszej możliwej okazji ulotniłeś się nie dając mi praw do wyjaśnień. Tobie to było oczywiście na rękę, bo po co masz się dusić w znajomości z kimś takim, jak ja..prawda? Chciałeś już dawno odejść, ale nie potrafiłeś. Wiedziałeś, że nie możesz tego zrobić dopóki ja będę wszystkiego świadoma. Czekałeś na jeden zbędny gest, który wykonam w złym dla Ciebie kierunku. Nie chciałeś rozmawiać, wolałeś wszystko przekreślić. Byłeś przekonany, że to dobry sposób na rozwiązanie wszystkich kłopotów. Szkoda, że byłeś takim egoistą, iż nie pomyślałeś o uczuciach innych. Tylko pogratulować wyczucia czasu. [remember_]
|
|
 |
|
Potrzebuję chłopaka, który na imprezie nie zapomni, że ma dziewczynę, który nawet nie spojrzy na żadną inną, a gdy będzie pić to tylko za naszą miłość.
|
|
|
|