 |
|
Prosto idź przez życie, po co się skradasz?
|
|
 |
|
Nic nie mówię, z boku stoję, myślę o czymś, szczerze, że masz piękny uśmiech i piękne oczy..
|
|
 |
|
I chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym ciebie mieć.'
|
|
 |
|
Lubię na ciebie patrzeć jak jesteś uśmiechnięta..'
|
|
 |
|
Komu mam wierzyć, co nazwać zaufaniem, czym jest honor, szacunek, duma, prawda ponad prawem?
|
|
 |
|
Przeżyjmy więcej, nie jesteśmy przecież rodzeństwem.'
|
|
 |
|
Znów zatapiasz swoje smutki w jednym litrze czystej wódki
i nie możesz się pozbierać, leżysz nieprzytomny teraz.
Wiesz, sama wiem jak to jest, kiedy wszystko traci sens,
nie masz nawet z kim pogadać, dupa zostawiła cię. ' Amfa .
|
|
 |
|
byłam dość mocno pokłócona z siostrą. dochodziła godzina 23.mama wpadła do pokoju z pytaniem:' czemu Ona jeszcze nie wraca?'.'nie wiem, wyjebane mam na Nią '-odpowiedziałam,zajmując się nadal swoimi sprawami. wróciła do domu godzinę później-ledwie wczołgała się na korytarz.nie,nie była pijana. Jej twarzy cała była opuchnięta,a z wargi lała się krew.trzymała się za żebra jęcząc z bólu.mama wpadła w histerię. stałam patrząc na Nią najzwyklejszym wzrokiem na świecie,po czym zadałam tylko jedno, jedyne pytanie:'kto?'.z ledwością wypowiedziała imię pewnej typiary.i pomimo tego, że kilka godzin wcześniej-krzyczała mi w twarz,że jestem najgorszą siostrą na świecie,i,że mnie nienawidzi -bez słowa,wzięłam kurtkę i ruszyłam w stronę miejsca,w którym najprawdopodniej znajdowała się ta mała szmata. i choćby nie wiem co się działo,jak bardzo bym się z Nią pokłóciła-nigdy,przenigdy nie dam Jej skrzywdzić. bo jest moją siostrą-i jedyną osobą z rodziny, dla której mogłabym nawet zabić.||
|
|
 |
|
jeden koleś a osobowości kurwa milion.
|
|
 |
|
Kocha się tylko to, od czego się cierpi.
|
|
 |
|
Kobieta wybaczy ci wszystko oprócz jednego: tego, że jej nie kochasz.
|
|
 |
|
Kobieta kocha jeden dzień, a nienawidzi przez czterdzieści.
|
|
|
|