 |
|
świat jest strasznym miejscem. tysiące rzeczy może dziennie nas zabić. jak możesz tego nie widzieć?
|
|
 |
|
są rzeczy bardziej pociągające, niż czyjś ból. nie sądzisz?
|
|
 |
|
żyjemy chyba w innych strefach czasowych, bo dla mnie "na zawsze" nie oznacza "dwa miesiące" :)
|
|
 |
|
nie dałeś nam nawet jednej szansy, jak więc możesz mówić, że "chciałeś dobrze"?
|
|
 |
|
ja nie rozumiem, jak cudze cierpienie może kogoś cieszyć? Nieludzkie jest sycenie się cudzym bólem. Jak można ranić osobę Ci bliską, którą ponoć "kochasz"!? Jak można celowo zadawać komuś ból wiedząc, że jest słaba psychicznie? Jak?!
|
|
 |
|
nie mam już do kogo wracać, bo Ty jesteś nikim. zbłaźniłeś się kurwa jak jesczze nikt inny
|
|
 |
|
pierdolona anatomia - dzięki niej wciąż tu żyję.
|
|
 |
|
OLESZYCE - Rap festiwal - tak chwale się, było cudownie!
|
|
 |
|
obyś cierpiał, skurwysynu
|
|
 |
|
pamiętam wszystko. każde Twoje słowo, dotyk Twoich dłoni, każde Twoje spojrzenie skierowane w moją stronę, zazdrość Twoich oczach, gdy zamieniałam dosłownie dwa słowa z kumplem, Twój obłędny uśmiech i ten zapach, od którego zawsze kręciło mi się w głowie. mój ulubiony. uwielbiałam wracać do domu przesiąknięta zapachem Twoich perfum zmieszanych z papierosami. byłam tak cholernie szczęśliwa, dlaczego mi to odebrałeś!?
|
|
 |
|
Wkurwia mnie ostatni w paczce papieros, niedziałające Moblo, bezradność i brak Ciebie. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
i znowu wracają te ciepłe, długie dni i utęsknione wakacje. mam wrażenie, że razem ze słońcem wspomnienia o Tobie wracają do mnie ze zdwojoną siłą. jakby od gorąca chciały wyparować, automatycznie dając o sobie znać. szkoda tylko, że robią to w tak brutalny sposób.
|
|
|
|