 |
|
nie noszę stanika kiedy nie muszę
i nie staram się kiedy mi nie zależy.
|
|
 |
|
pewnie kiedyś dorosnę i przestanę liczyć na palcach, przestanę uśmiechać się figlarnie i snuć podteksty, zacznę myśleć coraz częściej, że mi nie wypada i przestanę też tęsknić. pisać zdania zacznę z wielkiej litery i nauczę się stawiać przecinki w odpowiednich miejscach, ale jeszcze nie teraz...
|
|
 |
|
piłeś kiedyś kawę z łzami? dziwnie namiętna jest.
|
|
 |
|
chcesz? bierz. lubię zostawać z niczym. czemu by nie zostać bez serca?
|
|
 |
|
a gdyby nie cierpienie, to nasze szczęście byłoby zwykłą codziennością.
|
|
 |
|
głupie pytanie dlaczego?, a odpowiedzi nie zna żadne z nas.
|
|
 |
|
koniec 'żałoby', czas podnieść się i żyć dalej, a nie ciągle rozpaczać. skoro ty masz to w dupie, to ja się za dwoje przejmować nie będę. ale jeszcze zobaczysz, co straciłeś :)
|
|
 |
|
co bym chciała na mikołaj, pod choinkę, na urodziny? nic, ponieważ nic nie zastąpi mi przyjaciółek, które rok temu jeszcze były.. nic nie zastąpi mi jego dłoni, uśmiechu i tych oczu, nic nie zastąpi mi spacerów nad ranem, nic nie zastąpi tamtych chwil szczęścia, bo wiesz.. trudno byłoby Ci to wszystko zapakować tato pod choinkę.
|
|
 |
|
-masz swoją drugą połówkę, która będzie ogrzewała Cię w zimie? - bo ja mam już uzbierane siedem flaszek. :)
|
|
|
|