 |
|
Mamy maj jeszcze wszystko zdarzyć się może , jeszcze mogę chcieć tu zostać jeszcze mogę być powietrzem jeszcze mogę kochać cię smarując tobą chleb , jeszcze mogę oddychać przez różową słomkę i mogę pokazywać swoje nogi wołając do slimaka by pokazał rogi.Jeszcze mogę cię mieć . Przecież mamy maj mogę wszystko !
|
|
 |
|
Ciepła letnia noc . Siedziała zaczytana w jej ulubiony zbiór opowiadać na ławce .Dostała sms'a od niego ."odłóż opowiadania , spójrz w niebo i uwierz w piękno które masz w sobie " W sumie nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt , że znajdował się na drugim końcu europy.
|
|
 |
|
Nic niezwykłego od innych go nie wyróżniało po za umiejętnością pokazywania piękna życia .
|
|
 |
|
A u mnie wcale nic , życie jest piękne - To dobrze , nawet nie wiesz jaką mam satysfakcje kiedy tak mówisz ;*
|
|
 |
|
Niezapominajki wcale nie są z bajki . Widać je za oknem na zielonej łące . Patrzą w ciszy na świat i czasem tylko szepcą w oddali o mankamentach tej bai .
|
|
 |
|
A ty nawet w takim dniu w takiej sytuacji potrafiłeś zniszczyć wszystko samą swoją obecnością a raczej jej brakiem .
|
|
 |
|
Moim największym problemem nie są centymetry w biodrach czy wzrost tylko to , że tak bardzo tak szybko przywiązuje się do ludzi .
|
|
 |
|
Tak bardzo będzie mi brakowało tych ludzi , tych chwil , tych rozmów tego wszystkiego , tych uśmiechów , spojrzeń nawet tego ciągłego pytania o numer . Po prostu będzie mi brakować was .
|
|
 |
|
Zakłamana rzeczywistość nie zmieni twojej codzienności
|
|
 |
|
Nawet w tak ważnym dla mnie dniu potrafisz udawać , że nic cie ze mną nie łączy oprócz wspólnego nazwiska .
|
|
 |
|
'tęsknię' to jedno słowo nie wyrazi tego, jak bardzo brakuje mi każdej z tych komicznych rozmów, banalnego uśmiechu na twarzy, na co dzień przypominającego o fragmentach szczęścia, którym On nadawał sens. jak bardzo brakuje mi jego głosu, śmiechu, tych nocnych spacerów, i buziaków na dobranoc, każdego z porannych przytuleń czy śniadań w łóżku, śmiertelnych łaskotek, chwil powagi i nagłego wybuchu śmiechem, nawet tych małych kłótni, po których i tak nie potrafiliśmy bez siebie wytrzymać. nie wyrazi tego, jak cholernie bardzo brakuje mi Jego. / endoftime.
|
|
 |
|
zagryzasz wargi zasłaniając twarz dłońmi, nagła cisza, słowa zamykają się w nawias zapytania, by na nowo zalegać w przełyku, by nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego, i już nigdy niezrozumiale nie wadzić w detalach życia. / endoftime.
|
|
|
|